Sztab kryzysowy od kilkunastu godzin walczy z awarią. Pociągi do Warszawy odwołane, duże opóźnienia

2026-09-30 7:48

Poważne problemy w ruchu pociągów między Warszawą Wileńską a Zielonką trwają od wtorku. Jak informują PKP PLK, do tej pory z rozkładu zniknęło już blisko 40 połączeń, a opóźnienia kilkudziesięciu innych sięgają kilkunastu godzin. Termin usunięcia awarii wciąż pozostaje nieznany.

Biało-zielony pociąg Kolei Mazowieckich stoi na peronie wieczorem. O utrudnieniach na kolei przeczytasz na Eska Warszawa.
Autor: Tupungato/ Shutterstock
  • Trudna sytuacja w kursowaniu pociągów na odcinku Warszawa Wileńska - Zielonka trwa.
  • Od wczoraj anulowano blisko 40 połączeń, a skumulowane opóźnienia 55 innych przekroczyły 760 minut.
  • Służby techniczne cały czas walczą ze skutkami uszkodzenia kabla sterowania, lecz data usunięcia usterki jest nieznana.

Utrudnienia na kolei przez uszkodzony kabel. Sztab kryzysowy walczy z awarią

Problemy na trasie Warszawa Wileńska-Zielonka rozpoczęły się we wtorek. Podczas prac prowadzonych przez zewnętrzną firmę w rejonie terenu kolejowego uszkodzony został światłowód odpowiadający za działanie urządzeń sterowania ruchem kolejowym.

Pociągi nadal jeżdżą, ale jest ich mniej. Część składów została odwołana, a pasażerowie muszą liczyć się z opóźnieniami.

- Utrzymują się utrudnienia w ruchu pociągów. Przerwany został światłowód odpowiadający za działanie urządzeń sterowania ruchem kolejowym. Na miejscu pracuje sztab kryzysowy, którego zadaniem jest zapewnienie możliwie sprawnego funkcjonowania ruchu kolejowego - przekazała se.pl Anna Znajewska-Pawluk, PKP PLK.

38 pociągów odwołanych, 55 z opóźnieniami

Skala utrudnień jest coraz większa. Od początku awarii odwołano już 38 pociągów, a 55 kolejnych miało opóźnienia. Łącznie wyniosły one 766 minut.

- Pociągi cały czas jeżdżą, jednak jest ich mniej i część składów ma opóźnienia. Od początku utrudnień odwołano 38 pociągów, a 55 kolejnych było opóźnionych - poinformowała rzeczniczka.

Nie wiadomo, kiedy awaria zostanie usunięta

Na miejscu cały czas pracują służby techniczne. Naprawa uszkodzonego światłowodu wymaga czasu, dlatego obecnie nie ma konkretnego terminu zakończenia prac. Kolejarze rozmawiają również z przewoźnikiem o możliwości uruchomienia komunikacji zastępczej.

- Robimy wszystko, żeby jak najszybciej usunąć awarię, ale naprawa wymaga czasu. Rozmawiamy również z przewoźnikiem o możliwości uruchomienia komunikacji zastępczej. Światłowód został uszkodzony przez firmę zewnętrzną, która na zlecenie prowadziła prace w rejonie terenu kolejowego.

Pożegnano ofiarę katastrofy kolejowej pod Przysuchą

ROLKI