Kolizja ciężarówki z czipsami na S17. Przewrócony pojazd na wiele godzin sparaliżował ruch

Na zjeździe z trasy S17 pod Warszawą doszło do groźnie wyglądającej kolizji. W poniedziałek, 26 października, ciężarówka wioząca ogromny ładunek czipsów uderzyła w betonowe bariery, a następnie wywróciła się na bok. Zdarzenie wywołało interwencję służb, całkowitą blokadę drogi i wielogodzinne utrudnienia w ruchu.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło około godziny 16.38 w miejscowości Zakręt. Jadący w stronę Warszawy ciężarowy mercedes wpadł na betonowe bariery i przewrócił się na bok, zatrzymując na ekranach akustycznych. Pojazdem kierował 64-letni obywatel Turcji, z którym podróżowała 53-letnia pasażerka.

Kolizja ciężarówki na S17. Policja podaje przyczyny i informuje o utrudnieniach

W rejon wypadku natychmiast skierowano służby ratunkowe. Mimo że rozbity pojazd wyglądał bardzo groźnie, nikt nie odniósł obrażeń. Badanie wykazało, że kierujący był trzeźwy i posiadał komplet niezbędnych uprawnień. Ze wstępnych ustaleń wynika, iż przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na jezdni.

„Kierowca został ukarany mandatem karnym” – przekazała nam policjantka z Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim.

Sama interwencja nie zakończyła jednak kłopotów na trasie, ponieważ zjazd w kierunku stolicy został w pełni zablokowany. Postawienie pojazdu z powrotem na koła wymagało użycia specjalistycznego dźwigu, co poprzedzono czasochłonnym rozładunkiem naczepy wypełnionej czipsami. Cała akcja trwała przez wiele godzin i przeciągnęła się na noc. Ruch na zjeździe przywrócono dopiero we wtorek, 27 października o godzinie 4.47, czyli po przeszło 12 godzinach od momentu kolizji.

Nieszczęśliwy wypadek czy? Co tak naprawdę stało się w Miłkowie Kolonii

ROLKI