Koszmar nad Wisłą! Nastolatek wszedł do rzeki i zniknął. Drugi dzień poszukiwań

2026-06-22 9:08

W niedzielny wieczór dwóch nastolatków weszło do rzeki w rejonie Wybrzeża Helskiego w Warszawie. Tylko jeden z nich zdołał samodzielnie wrócić na brzeg. Drugiego, 15-letniego obywatela Ukrainy, nie udało się odnaleźć mimo szeroko zakrojonej akcji ratunkowej. W poniedziałek służby mają kontynuować poszukiwania.

  • Dwóch 15-latków weszło do Wisły między mostami Gdańskim i Śląsko-Dąbrowskim.
  • Jeden z nastolatków wydostał się z wody, drugi zaginął.
  • Policjanci zamierzają kontynuować poszukiwania.
Ostatnia droga zaginionego Krzysztofa Dymińskiego

Nastolatkowie weszli do Wisły

Alarm wpłynął do służb w niedzielę po godz. 19. Zgłoszenie dotyczyło dwóch osób, które weszły do Wisły po praskiej stronie miasta, w rejonie Wybrzeża Helskiego.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że nad rzeką przebywały trzy osoby: dwóch 15-letnich chłopców oraz dziewczyna. Nastolatkowie są obywatelami Ukrainy. W pewnym momencie obaj chłopcy weszli do wody. Po chwili tylko jeden z nich zdołał samodzielnie wydostać się na brzeg. Drugi zniknął pod powierzchnią rzeki.

Szeroko zakrojona akcja ratunkowa

Na miejsce natychmiast skierowano znaczne siły ratownicze. W działania zaangażowano zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarną z łodziami, grupę nurkową, policję rzeczną, patrole policyjne oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy przeszukiwali zarówno nurt Wisły, jak i brzeg rzeki. Akcja prowadzona była z wykorzystaniem łodzi i specjalistycznego sprzętu. Poszukiwania trwały około dwóch godzin. Mimo intensywnych działań nie udało się odnaleźć zaginionego 15-latka.

Poszukiwania będą kontynuowane

Akcję zakończono około godz. 21, jednak nie oznacza to końca działań służb. Według uzyskanych przez nas informacji policjanci zamierzają kontynuować poszukiwania nastolatka w poniedziałek. - Na pewno planujemy wznowienie akcji poszukiwawczej - mówi Aleksandra Wasiak z Komisariatu Rzecznego Policji KSP.

Na razie nie wiadomo, dlaczego młodzi ludzie weszli do rzeki i co dokładnie wydarzyło się przed zaginięciem chłopca. Wszystkie okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez funkcjonariuszy. Wisła jest rzeką wyjątkowo niebezpieczną. Silny nurt, zmienne dno i pozornie spokojna powierzchnia sprawiają, że wejście do wody poza wyznaczonymi kąpieliskami może zakończyć się tragedią.