Małżeński biznes narkotykowy w Warszawie. Próbowali poszczuć policjantów psem

2026-09-29 15:04

Prawie trzy kilogramy nielegalnych substancji odkryli stołeczni funkcjonariusze w aucie oraz lokalu zajmowanym przez parę trzydziestolatków w dzielnicy Wola. Zwykłe sprawdzenie pojazdu momentalnie zmieniło się w głośną kłótnię, która zaprowadziła mundurowych do apartamentu przy al. Prymasa Tysiąclecia. Wewnątrz odkryto znaczne zapasy środków odurzających.

Szybko stało się jasne, skąd wzięło się poddenerwowanie zatrzymanych. Mundurowi odkryli pod siedzeniem kierowcy pakunek zawierający amfetaminę. W trakcie tych czynności małżonkowie mieli kierować obelgi w stronę stróżów prawa i aktywnie przeszkadzać w prowadzonych działaniach.

36-latka i 37-latek uczynili sobie z obrotu narkotykami stałe źródło dochodu – stwierdza podinsp. Elwira Kozłowska z policji. – Policjanci najpierw zatrzymali samochód pary dilerów. Zarówno 36-latka, jak i towarzyszący jej 37-latek byli wyraźnie zdenerwowani faktem kontroli – dodaje policjantka.

Dilerzy z Woli celowo podawali fałszywy adres zamieszkania

Zatrzymana para usiłowała również wprowadzić w błąd funkcjonariuszy w kwestii swojego miejsca pobytu. Przekazali oni policjantom zmyślony adres, ale stróże prawa nie dali się zwieść tym zapewnieniom. W konsekwencji małżeństwo zostało doprowadzone w towarzystwie policjantów do lokalu znajdującego się przy al. Prymasa Tysiąclecia.

Właśnie w tamtym miejscu rozpoczęto właściwe i szczegółowe sprawdzanie pomieszczeń.

Karton z suszem na warszawskiej Woli witał w progu

W mieszkaniu usytuowanym na Woli śledczy natrafili na kolejne partie nielegalnych środków, które niezwłocznie zabezpieczono do dalszych analiz laboratoryjnych.

Już przy wejściu stał karton z suszem roślinnym, a w pozostałej części mieszkania poporcjowane inne substancje odurzające – wylicza Elwira Kozłowska.

Łącznie stróże prawa skonfiskowali ponad kilogram amfetaminy, blisko 600 gramów marihuany, niemal 100 gramów kokainy oraz przeszło 600 gramów substancji 4-MMC. W przeszukiwanym lokalu zabezpieczono również pieniądze w gotówce.

Chociaż odnaleziono pełen asortyment środków odurzających, same czynności policyjne nadal przebiegały w bardzo nerwowej atmosferze.

37-latek z Warszawy zaatakował policjanta podczas interwencji

Mężczyzna w wieku 37 lat usiłował się wyswobodzić, po czym wymierzył cios jednemu z interweniujących stróżów prawa. Funkcjonariusze zostali zmuszeni do natychmiastowego obezwładnienia agresora.

To jednak nie zamknęło listy incydentów. Zatrzymane małżeństwo miało również celowo drażnić przebywającego w lokalu czworonoga. W rezultacie tych wydarzeń para została ostatecznie aresztowana.

Tymczasowy areszt dla mężczyzny z Woli, policyjny dozór dla żony

Zatrzymana para usłyszała oskarżenia dotyczące obrotu nielegalnymi substancjami. 37-letni mężczyzna poniesie dodatkowo konsekwencje za naruszenie nietykalności cielesnej oraz znieważenie funkcjonariuszy na służbie.

Sąd zadecydował o umieszczeniu mężczyzny w areszcie tymczasowym, z kolei wobec jego małżonki zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.

Szok w centrum Warszawy

ROLKI