Nowy tunel na stacji Warszawa Gdańska niemal gotowy. Pasażerowie skorzystają z niego już w maju

2026-04-03 10:02

Budowa nowego przejścia podziemnego na stacji Warszawa Gdańska wchodzi w ostatnią fazę, a pierwsi podróżni skorzystają z niego już w maju 2026 roku. Inwestycja o długości 180 metrów została wyposażona w windy oraz schody ruchome, co znacznie ułatwi przemieszczanie się po dworcu. Dodatkową atrakcją będzie ogromny mural przedstawiający historię kolei, który pokryje surowe, betonowe ściany tunelu.

Dworzec Warszawa Gdańska

i

Autor: HD

Kiedy otwarcie nowego tunelu na stacji Warszawa Gdańska? Kolejarze podali konkretny miesiąc

Prace budowlane na Dworcu Gdańskim w Warszawie są już na finiszu. Nowe przejście podziemne o długości 180 metrów jest praktycznie wykończone i przygotowane do obsługi podróżnych. Obecnie trwają ostatnie poprawki oraz gromadzenie dokumentów niezbędnych do uzyskania pozwolenia na użytkowanie. Według zapowiedzi przedstawicieli PKP PLK, pasażerowie będą mogli przejść nowym tunelem w maju. Inwestycja ta ma kluczowe znaczenie dla komunikacji w stolicy, ponieważ przejmie dużą część ruchu podczas planowanych remontów linii średnicowej oraz dworców Warszawa Wschodnia i Warszawa Zachodnia.

Przejście jest w zasadzie wykończone w tej chwili. Długość tego przejścia to jest 180 metrów. Mamy windy, mamy schody ruchome. Wszystko jest przygotowane już praktycznie pod uruchomienie. Robimy drobne prace jeszcze wykończeniowe. Szykujemy dokumentację powykonawczą, przygotowujemy dokumenty formalnoprawne do złożenia do odpowiednich instytucji, aby w maju uzyskać pozwolenie na użytkowanie. I to jest jakby ten graniczny termin, że w maju wpuścimy tutaj pasażerów – powiedział Krzysztof Pietras, dyrektor regionu centralnego PKP PLK.

Oprócz samego tunelu, do użytku zostanie przywrócony również peron numer 2, który obecnie jest nieczynny ze względu na trwające prace. Jego otwarcie zaplanowano na 16 marca, co pozwoli na prowadzenie ruchu pociągów bez dotychczasowych ograniczeń.

Budowa przejścia podziemnego pod Dworcem Gdańskim w liczbach. Robotnicy pracowali pod wodą

Inwestycja na Warszawie Gdańskiej była dużym wyzwaniem inżynieryjnym, głównie ze względu na trudne warunki gruntowe i skalę obiektu. Tunel ma 9,5 metra szerokości oraz blisko 4 metry wysokości. Aby konstrukcja była stabilna i bezpieczna, zużyto tysiące ton materiałów budowlanych. Podczas prac ekipy budowlane musiały mierzyć się z wysokim poziomem wód gruntowych, co oznaczało, że roboty toczyły się głęboko pod ziemią, praktycznie w bezpośrednim sąsiedztwie wody.

180 metrów długości samego obiektu. 9,5 metra szerokości i blisko 4 metry wysokości. [...] Do budowy tego obiektu zużyliśmy około 4,5 tysiąca metrów sześciennych betonu, 780 ton stali, 21 tysięcy metrów sześciennych wykopu. To są duże liczby. Jesteśmy na poziomie około w tym momencie 7 metrów, docelowo na samym końcu 8,5 metra poniżej poziomu peronu, poniżej poziomu terenu. Jeżeli chodzi o warunki gruntowe, no to praktycznie do góry tego sufitu, stropu, rygla górnego docelowo znajduje się poziom wody gruntowej, więc można powiedzieć, że jesteśmy praktycznie pod wodą – wyliczał Daniel Czajkowski, kierownik budowy.

Gigantyczny mural ozdobi ściany stacji Warszawa Gdańska. Zobaczymy na nim Luxtorpedę i Pendolino

Zamiast zwykłych, betonowych ścian, pasażerowie będą mogli podziwiać ogromne dzieło sztuki. Pod ziemią powstaje ręcznie malowany mural o powierzchni aż 550 metrów kwadratowych. Projekt ma być bliski mieszkańcom stolicy i opowiadać historię polskiego kolejnictwa. Na ścianach pojawią się wizerunki pociągów z różnych epok – od parowozów z XIX wieku po najnowocześniejsze składy jeżdżące dziś po polskich torach.

Sam mural przedstawia tak naprawdę historię kolei. Możemy zwrócić tutaj uwagę na taki początek. Jak Państwo się tutaj rozejrzycie, znajdziecie jeden z obrazów, który przedstawia dworzec Warszawa Praga z XIX wieku i staramy się od tego XIX wieku przejść aż do współczesności. Elementy, które wydają mi się bardzo ciekawe, to są oczywiście elementy związane z kolejnictwem. Możemy tutaj znaleźć Luxtorpedę, która jest pewnie przez większość z nas kojarzona, Piękną Helenę, to jest pociąg, który też jest rozpoznawany bardzo często, ale są też właśnie, pojawia się parowóz XIX-wieczny, tabor współczesny, którym jest Pendolino – wyjaśniła Anna Berus, współautorka muralu.

Artystka podkreśliła, że zależało im na stworzeniu czegoś, co będzie ważne dla tożsamości warszawiaków i osób często podróżujących przez ten dworzec. Aby dzieło nie zostało zniszczone, na samym końcu zostanie ono zabezpieczone specjalną warstwą antygraffiti. Dzięki temu malowidło ma cieszyć oko podróżnych przez wiele lat, pozostając odpornym na akty wandalizmu.

„Łowcy głów” w akcji. Znany warszawski fotograf zatrzymany