Ogromny pożar pod Otwockiem. Spłonęły hale ze zniczami i wiązankami

Wielki pożar w miejscowości Piotrowice koło Otwocka. W piątkowy poranek (16 października) płomienie strawiły hale magazynujące znicze oraz wiązanki. W akcji gaśniczej uczestniczy ponad 130 strażaków. Żywioł jest niezwykle trudny do opanowania. Na miejsce przybył także burmistrz Karczewa.

Ponad 130 strażaków walczy z potężnym pożarem w Piotrowicach

Zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło do służb o 5:40 rano. Płomienie szybko rozprzestrzeniły się na dwie hale namiotowe w Piotrowicach, zlokalizowanych w powiecie otwockim. Na miejsce natychmiast wysłano potężne wsparcie. Obecnie z żywiołem walczy 27 wozów strażackich, co przekłada się na ponad 130 funkcjonariuszy.

– Pożar nie jest opanowany na ten moment – przekazał nam o godz. 9:10 asp. Bartłomiej Baran, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Otwocku.

Dobrą wiadomością jest fakt, że ogień przestał się dalej rozprzestrzeniać. Na miejscu pracuje ponadto wyspecjalizowana jednostka ratownictwa chemicznego, jednak według zapewnień straży pożarnej, okoliczni mieszkańcy nie są w niebezpieczeństwie.

Burmistrz Karczewa ocenia sytuację: „Skala zdarzenia jest ogromna”

Teren pożaru wizytował burmistrz Karczewa, Michał Rudzki, który nie ukrywał zaniepokojenia zaistniałą sytuacją.

– Skala zdarzenia jest ogromna. Jeśli chodzi o powód tego nieszczęścia, to na razie nic nie wiemy – powiedział burmistrz.

Włodarz dodał, że okoliczności zdarzenia będą szczegółowo badane przez policję i prokuraturę. Na ten moment przyczyny wybuchu ognia pozostają nieustalone. Działania gaśnicze są w toku.

Mateusz zginął na Piotrkowskiej z rąk mistrza sztuk walki

ROLKI