Ruszyły badania pod czwartą linię metra w Warszawie. Mieszkańcy Ochoty obawiają się o swoje bloki

Planowana czwarta linia metra połączy Białołękę z Wilanowem. Inwestycja zakłada budowę 23 stacji, tuneli pod dnem Wisły, a także wprowadzenie pociągów autonomicznych, kursujących bez udziału maszynistów. Zlecone przed budową M4 odwierty geologiczne, których ma być łącznie niemal tysiąc, osiągnęły właśnie półmetek. Jednak wytyczona trasa już teraz budzi kontrowersje, ponieważ o los swoich bloków z wielkiej płyty martwią się mieszkańcy osiedla Rakowiec na Ochocie.

Badania geologiczne pod metro M4 w Warszawie. Wykonają prawie tysiąc odwiertów

Na warszawskich Bielanach, nad brzegiem Wisły w rejonie ulicy Gwiaździstej, trwają obecnie kluczowe dla przyszłych robót ziemnych badania geologiczne. W tym właśnie punkcie planowana linia M4 przejdzie pod dnem rzeki, łącząc Białołękę z lewobrzeżnymi dzielnicami stolicy. Zaawansowanie tych prac osiągnęło już półmetek.

W ruch poszły ciężkie wiertnice, za pomocą których specjaliści pobierają próbki ziemi. Geolodzy analizują strukturę gruntu, jego wytrzymałość oraz sprawdzają, na jakim poziomie znajdują się wody gruntowe. Zebrane w ten sposób dane pozwolą dobrać odpowiednią technologię drążenia tuneli i zaprojektować stacje wraz z całą niezbędną infrastrukturą.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podkreślał w swoim komentarzu: „Te odwierty są niezbędne, żeby dokładnie sprawdzić grunt pod przyszłą budowę. Dzięki temu będziemy mogli dobrać odpowiednią technologię, a także przeprowadzić przyszłą budowę bezpiecznie”.

Prace geologów prowadzone są na całym planowanym odcinku, od samej Białołęki aż po Wilanów, co czyni je jednym z największych tego typu projektów w stolicy w ostatnich latach. W niektórych miejscach wiertła zagłębią się w ziemię nawet na 52 metry. Sama Białołęka, gdzie zaplanowano również powstanie Stacji Techniczno-Postojowej Polfa, będzie miejscem wykonania przeszło 330 odwiertów.

Finał prac przedprojektowych i analiz geologicznych wyznaczono na 2027 rok, a w listopadzie tego samego roku ma być gotowy projekt koncepcyjny dla linii M4. Dopiero po powstaniu tego dokumentu będzie można stworzyć projekt budowlany oraz dokładny harmonogram całej inwestycji.

Odwierty pod czwartą linię metra w Warszawie. Jak wyglądają badania podłoża?

W trakcie odwiertów geolodzy wydobywają na powierzchnię tak zwany rdzeń gruntowy, czyli próbkę, która dokładnie odwzorowuje podziemny układ warstw ziemi. Zarówno te rdzenie, jak i inne pobrane materiały, służą do określenia nośności gruntu oraz wysokości wód podziemnych. Te niezwykle istotne informacje zadecydują o metodzie drążenia tuneli metra, również na odcinku przebiegającym pod dnem Wisły.

Przedstawiciele Metra Warszawskiego tłumaczą szczegóły tej operacji: „Podczas prac pobierany jest tak zwany rdzeń gruntowy, który umożliwia poznanie warunków w podłożu. Oprócz tego pozyskiwane są próbki do badań laboratoryjnych”.

Wiercenia realizowane są przede wszystkim na terenach zielonych, z pominięciem chodników oraz jezdni. Wszystkie punkty prowadzenia robót zostały odpowiednio zabezpieczone i wyraźnie oznakowane.

Trasa i stacje linii metra M4 w Warszawie. Nowoczesne pociągi pojadą bez maszynisty

Czwarta linia podziemnej kolei będzie liczyć przeszło 26 kilometrów długości i obejmie 23 stacje. Trasa z Białołęki do Wilanowa przetnie dziewięć stołecznych dzielnic, pokonując po drodze główne przeszkody komunikacyjne miasta, czyli rzekę Wisłę, tory kolejowe oraz ruchliwe arterie drogowe. Co więcej, na linii M4 pojawią się pierwsze w skali kraju w pełni autonomiczne składy metra.

Budowa ma wystartować od strony Białołęki. Według zaprezentowanych założeń na pierwszym odcinku trasy zaplanowano pięć stacji: 1. Myśliborska, 2. Obrazkowa, 3. Płochocińska, 4. Ruda, 5. Marymont.

Węzeł na Marymoncie umożliwi pasażerom przesiadkę do funkcjonującej już pierwszej linii metra M1. W dalszej części trasa M4 pobiegnie przez tereny Żoliborza, Woli, Ochoty oraz Mokotowa, kończąc swój bieg w Wilanowie.

Nowa nitka zostanie skomunikowana z działającymi oraz dopiero planowanymi liniami metra i kolei podmiejskiej. Stołeczny ratusz szacuje, że czwarta linia stanie się najbardziej obleganą trasą metra w całej Warszawie.

Protest mieszkańców Ochoty przeciwko trasie metra M4. Boją się o bloki z wielkiej płyty

Ponieważ inwestycja M4 jest wciąż w fazie koncepcji, jej ostateczny kształt może jeszcze ulec zmianie. Inżynierowie muszą brać pod uwagę istniejące budynki, podziemne sieci, ujęcia wody, tory kolejowe, tereny chronione oraz kolektory ściekowe. Przykładowo na Białołęce zapowiedziano już zmianę lokalizacji stacji, gdyż pierwotny plan kolidował z głównym kolektorem transportującym nieczystości do oczyszczalni Czajka. Jednak największe protesty przeciwko planowanej trasie wybuchły na terenie Ochoty.

Zarząd Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Rakowiec” kategorycznie nie zgadza się, aby tunele M4 drążono bezpośrednio pod jej blokami lub w ich bliskim sąsiedztwie. Jak informuje „Stołeczna”, spór dotyczy przyszłej stacji Wiślicka, ulokowanej w Parku Zasława Malickiego, pomiędzy zabudowaniami przy ulicach Wiślickiej i Pawińskiego. W tej okolicy znajdują się zbudowane w latach 60. i 70. bloki z wielkiej płyty, które mają po 11 kondygnacji i podziemne piętra.

Zdaniem prezeski spółdzielni, Henryki Chmielewskiej-Pleczeluk, wytyczony obecnie wariant trasy stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa lokatorów oraz ich dobytku. W związku z tym władze spółdzielni żądają wyznaczenia nowego przebiegu metra, który ominie gęsto zabudowane osiedle.

Mieszkańcy najbardziej obawiają się tego, jak głębokie wykopy oraz praca tarcz drążących tunele wpłyną na konstrukcję ich domów. Zwracają uwagę na zaawansowany wiek budynków i specyfikę wielkiej płyty, wskazując na ryzyko wystąpienia silnych drgań, pękania ścian oraz nierównomiernego osiadania ziemi.

Spółdzielnia z Rakowca proponuje zmianę trasy M4. Chce tuneli pod cmentarzem

Społeczność lokalna domaga się odsunięcia inwestycji od osiedla i wytyczenia jej pod terenami o mniejszym zagęszczeniu zabudowy. Jedna z wysuniętych koncepcji zakłada, że tunele pobiegną z okolic ulicy Pawińskiego w kierunku ulicy Księcia Trojdena, a stamtąd łagodnym łukiem do alei Żwirki i Wigury, by ostatecznie skierować się w stronę ulicy Racławickiej.

W oficjalnym piśmie spółdzielni znalazła się także alternatywna sugestia, by linię M4 poprowadzić pod Cmentarzem Żołnierzy Radzieckich, zlokalizowanym po przeciwnej stronie alei Żwirki i Wigury. Teraz wszystko zależy od decyzji władz.

Potrącił psa na przejściu dla pieszych i uciekł! Nagranie szokuje

ROLKI