Śmierć 2-latka w Ząbkach. Prokuratura ujawniła przyczynę zgonu dziecka

2026-05-22 10:13

Śledczy przekazali nowe informacje dotyczące śmierci niespełna dwuletniego chłopca z Ząbek pod Warszawą. Przeprowadzona została sekcja zwłok dziecka, która przyniosła pierwsze ustalenia dotyczące przyczyny zgonu. Nadal nie przeprowadzono przesłuchań z udziałem zatrzymanych opiekunek.

  • Tragedia w Ząbkach: 2-letni chłopiec utonął – prokuratura ujawnia wstępne wyniki sekcji zwłok.
  • Zatrzymano dwie opiekunki placówki; śledczy intensywnie badają okoliczności tragedii i działanie ośrodka.
  • Na piątek zaplanowano przesłuchania kobiet

Ujawniono przyczynę śmierci 2-latka w Ząbkach. Wstępne wyniki sekcji zwłok

Prokuratura przekazała nowe informacje w sprawie tragedii, do której doszło na terenie placówki opiekuńczej przy ulicy Kwiatowej w Ząbkach. W piątek rano przeprowadzono sekcję zwłok niespełna dwuletniego chłopca.

- Dziś rano została przeprowadzona sekcja zwłok dziecka. Wstępne wyniki wskazują utonięcie jako przyczynę zgonu. Na ostateczną opinię trzeba poczekać kilka tygodni - przekazał prokurator Remigiusz Krynke. 

Opiekunki zostaną przesłuchane

Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Wołominie cały czas trwa. Śledczy analizują zgromadzony materiał dowodowy, sprawdzają dokumentację dotyczącą funkcjonowania placówki i przesłuchują świadków. W sprawie zatrzymane pozostają dwie opiekunki, które miały sprawować opiekę nad dziećmi w chwili zdarzenia. Jak przekazała prokuratura, czynności procesowe z ich udziałem nie zostały jeszcze przeprowadzone.

- Czynności z zatrzymanymi jeszcze nie zostały wykonane, natomiast z całą pewnością zostaną przeprowadzone jeszcze dzisiaj - poinformował prokurator. Po ich zakończeniu śledczy zdecydują o dalszych działaniach procesowych.

Tragedia w Ząbkach

Do zdarzenia doszło 20 maja na terenie placówki opiekuńczej w Ząbkach pod Warszawą. Niespełna dwuletni chłopiec został odnaleziony na posesji należącej do placówki. Mimo szybko rozpoczętej akcji ratunkowej życia dziecka nie udało się uratować. Dokładny przebieg tragedii nadal jest wyjaśniany.

Uciekli z dziećmi bez butów. Przerażająca relacja rodziny po pożarze w Ząbkach