Tłumy pożegnały 18-letniego Igora. Tragiczna śmierć sportowca

2026-05-14 20:03

W czwartek odbył się pogrzeb zaledwie 18-letniego mistrza Polski, Igora Tycela. Młody sportowiec zginął w tragicznych okolicznościach podczas sobotnich zawodów w Płocku. Śmierć chłopaka wstrząsnęła środowiskiem sportowym, a słowa rozpaczy jego najbliższych łamią serce. Prokuratura bada przyczyny dramatycznego wypadku.

Tłumy na pogrzebie 18-letniego Igora. Wzruszające pożegnanie

W czwartek, 14 maja, odbyło się ostatnie pożegnanie 18-letniego Igora, którego tragiczna śmierć wstrząsnęła bliskimi, przyjaciółmi i środowiskiem sportowym w całej Polsce. Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się mszą świętą w kościele w Malczycach. Po nabożeństwie ulicami miejscowości przeszedł poruszający kondukt żałobny. Wiele osób nie potrafiło powstrzymać łez. Na pogrzeb młodego zawodnika przybyły tłumy ludzi, którzy chcieli oddać mu hołd.

"- Wspaniały chłopak, pełen pasji, odwagi i marzeń. Był dumą swojej rodziny, człowiekiem o wielkim sercu i zawodnikiem, który kochał życie, sport i wodę. Pozostanie na zawsze w naszej pamięci, w naszych sercach i każdym wspomnieniu, którego nikt nam nie odbierze" - podawali bliscy.

Do tragedii doszło kilka dni wcześniej podczas Mistrzostw Polski Skuterów Wodnych oraz Rundy Mistrzostw Mazowsza w klasie stockbox. 9 maja w okolicach płockiego molo dwa skutery wodne nagle się zderzyły, a ich sternicy wpadli do wody.

Dzień pogrzebu młodego sportowca był jednocześnie Dniem Żałoby w Powiatowym Zespole Szkół nr 1 im. Mikołaja Kopernika w Środzie Śląskiej, gdzie uczył się Igor. Samorząd uczniowski apelował do społeczności szkolnej, by tego dnia ubrać się na czarno lub w stonowane kolory.

Śledztwo w sprawie śmierci 18-letniego Igora. Tragedia na wodzie

Podczas zawodów doszło do dramatycznego wypadku z udziałem dwóch skuterów wodnych. Jednym z nich kierował 18-letni Igor, drugim 54-letni uczestnik zawodów. Starszy mężczyzna przeżył zderzenie. Śledczy ustalili, że był trzeźwy. Niestety życia młodego zawodnika z Dolnego Śląska nie udało się uratować.

"- Synku…zabrałeś ze sobą część naszych serc. Tak bardzo Cię kochamy i tak bardzo będzie nam Ciebie brakowało" - napisał w mediach społecznościowych tata Igora.

"- Okrutny los odebrał nam tego wspaniałego młodego człowieka podczas zawodów skuterów wodnych. Nie tak miało być… Pogrążeni w bólu i smutku składamy kondolencje rodzinie i bliskim Igora" - napisał z kolei Polski Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego.

Sprawą tragicznego wypadku zajmuje się obecnie prokuratura. Postępowanie dotyczące śmierci 18-latka zostało oficjalnie wszczęte 11 maja.

"- Przedmiotem badania w niniejszej sprawie będzie narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu jednego z uczestników wyścigu i nieumyślne spowodowanie jego śmierci, poprzez zderzenie z innym sternikiem skutera wodnego" - przekazał prok. Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.

MILLER: JAKĄ KOBIETĄ JEST JOLANTA KWAŚNIEWSKA?