Tramwaj na Stegny coraz bliżej. Nie wszyscy mieszkańcy są zadowoleni

Miasto chwali się postępami przy budowie odnogi tramwajowej na Stegny. Jednak część lokalnych mieszkańców krytykuje tę inwestycję. Wszystko przez brak uwzględniania w planach ważnego - ich zdaniem - przystanku na tym nowym stołecznym szlaku.

Budowa tramwaju na Stegny na finiszu

Miasto chwali się postępami prac przy budowie trasy tramwajowej na Stegny. W miniony weekend wykonawca Tramwajów Warszawskich podłączył sieć trakcyjną na skrzyżowaniu ul. Sobieskiego i św. Bonifacego. Pozwoliło to na przeprowadzenie na Stegnach pierwszych testowych przejazdów – najpierw do pętli dojechał tramwaj pomiarowy, a następnie tramwaje liniowe typu Hyundai, które już niedługo będą wozić pasażerów po tej trasie.

To, że trasa tramwajowa na Stegny jest przejezdna, nie oznacza jednak jeszcze końca prac. W najbliższych tygodniach wykonawca będzie kontynuować roboty przy torowisku, asfaltowaniu jezdni oraz roboty brukarskie, a tramwajarze będą prowadzić dalsze testy. Trasa zostanie udostępniona warszawiakom latem – dojedzie tu linia nr 19, która zabierze pasażerów ze Stegien i Dolnego Mokotowa w kierunku Dworca Centralnego i al. Jana Pawła II.

Odnoga wzdłuż ul. Św. Bonifacego na Stegny stanowi rozszerzenie głównej trasy do Miasteczka Wilanów, z której pasażerowie korzystają od zeszłego roku. Dzięki realizacji tej trasy komunikacją szynową zostanie objęte osiedle na Stegnach.

Nie wszyscy są jednak zadowoleni

Tymczasem w sieci wokół nowej trasy trwa gorączkowa dyskusja. Wiele osób w mediach społecznościowych krytykuje to, że nie zaplanowano przystanku tramwajowego w połowie nowego odcinka (tam, gdzie znajduje się obecnie przystanek autobusowy Batumi), przez co tamtejsi mieszkańcy zmuszeni będą do kilkusetmetrowych spacerów.

Portal muratorplus zwrócił się z zapytaniem w tej sprawie.

– Projekt stałej organizacji ruchu zakłada zachowanie przystanków autobusowych Batumi. Natomiast układ przystanków tramwajowych był przedmiotem konsultacji z mieszkańcami – i uzgodnień z jednostkami miejskimi odpowiedzialnymi za organizację ruchu i komunikację – przed rozpoczęciem inwestycji – odpowiedział rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich Witold Urbanowicz.

Brak zlokalizowania przystanku przy Batumi wynika zapewne z obaw o nadmierne spowolnienie tramwajów – wówczas ta licząca zaledwie 800 metrów trasa byłaby wyposażona w aż trzy przystanki tramwajowe. Czy taki argument przekonuje mieszkańców, którzy akurat mieszkają w okolicy ulicy Batumi? Zdania z pewnością są podzielone.

Tramwaj na Stegny. Budowa czerwiec 2025:

Kolejna linia tramwajowa w Warszawie gotowa! Wiemy, kiedy ruszy tramwaj na Stegny