Spis treści
Obsługa sprzętu jest niezwykle intuicyjna. Wystarczy zaznaczyć odpowiednią ilość, uregulować należność i wyciągnąć pudełko ze słodkim towarem. Twórcy tego rozwiązania zapewniają, że dostawy prosto z pola odbywają się każdego poranka, a w sytuacjach zwiększonego popytu asortyment jest dokładany nawet kilkukrotnie podczas jednej doby.
„Codziennie rano dostarczamy świeże zbiory z naszej plantacji do truskawkomatów, a w razie potrzeby uzupełniamy je również w ciągu dnia, żeby klienci mieli dostęp do możliwie świeżego produktu” – tłumaczy producent. Przedstawiciele firmy dodają również, że głównym zamierzeniem tej inicjatywy jest wyeliminowanie hurtowników i znaczne przyspieszenie transportu owoców od rolnika wprost do rąk klienta.
Truskawkomat w Warszawie zamiast stoiska. Znamy cenę za kilogram
Z wyglądu maszyna nie różni się zbytnio od popularnych dyspenserów ze słodyczami czy napojami gazowanymi, lecz jej zawartość to wyłącznie świeże plony. Cały proces zakupu odbywa się bez udziału żywego pracownika, co z pewnością usprawnia transakcję. Za kilogram owoców należy obecnie zapłacić dokładnie dwadzieścia jeden złotych. W pobliżu widać spore zaciekawienie nowym punktem, ponieważ warszawiacy chętnie zerkają przez szybkę i analizują cennik, traktując na razie to zjawisko w kategoriach lokalnej atrakcji.
Według zapewnień plantatorów asortyment automatu ulega zmianie w zależności od konkretnego etapu sezonu. Wewnątrz znajdziemy więc zarówno wyjątkowo słodkie okazy deserowe, jak i te charakteryzujące się wyższą kwasowością. Owoce dojrzewają na specjalnych rusztowaniach pod odpowiednimi osłonami, dzięki czemu zminimalizowano ryzyko ich zabrudzenia ziemią, co ma bezpośrednio przekładać się na utrzymanie wysokich standardów jakościowych podczas każdego zbioru.
Truskawkomat hitem na Woli. Nowy trend w sprzedaży owoców
Ostatnie sezony pokazują rosnącą popularność samoobsługowych punktów, które wykraczają poza tradycyjną ofertę batoników, oferując pełnowartościową żywność. Obecnie maszyna stojąca niedaleko Wola Parku funkcjonuje jednak przede wszystkim jako miejski ewenement. Spacerowicze często robią jej zdjęcia i z fascynacją sprawdzają system całodobowej sprzedaży, doceniając możliwość zaopatrzenia się w zdrowe przekąski bez stania w długich kolejkach do kasy.