Agresywny mężczyzna demolował auta drewnianą belką
W poniedziałkowy wieczór śródmiejscy mundurowi otrzymali wezwanie w okolice Mostu Poniatowskiego. Zgłoszenie dotyczyło agresywnego 46-latka, który chwycił drewnianą belkę i dewastował nią przejeżdżające auta. Jako że jego zachowanie powodowało duże zagrożenie dla zdrowia kierowców oraz pasażerów, policjanci musieli działać szybko i zdecydowanie.
- Na jednym z pasów ruchu stało kilka uszkodzonych pojazdów z włączonymi światłami awaryjnymi. Na miejscu zdarzenia był też mężczyzna, trzymający drewnianą belkę. Zachowywał się skrajnie agresywnie wobec wszystkich, w tym wobec śródmiejskich policjantów. Nie stosował się do wydawanych poleceń odrzucenia niebezpiecznego przedmiotu, a w pewnym momencie zamachiwał się na interweniujących funkcjonariuszy, grożąc im pozbawieniem życia - przekazał mł. asp. Jakub Pacyniak.
46-latek został zatrzymany przez śródmiejskich funkcjonariuszy
Policjantom szybko udało się obezwładnić agresora, którego zatrzymano i przewieziono do komendy. 46-latek był trzeźwy. Jak poinformował mł. asp. Pacyniak, czyny mężczyzny doprowadziły do strat materialnych sięgających kilkudziesięciu tysięcy złotych. Mogły również spowodować duże zagrożenie dla zdrowia i życia osób w zaatakowanych pojazdach.
- Na chwilę obecną agresor znajduję się w dyspozycji śródmiejskiej komendy. Na jutro zaplanowano z nim przeprowadzenie kolejnych czynności procesowych. Dzisiaj zebrano dodatkowy materiał dowodowy, przesłuchano pokrzywdzonych i świadków. Wszystkie ustalenia w tej sprawie poddano szczegółowej analizie, która wykazała, że zagrożenie było bardzo wielkie - podkreślił mundurowy. Nadzór nad postępowaniem w sprawie objęła Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście.