Dlaczego przestępcy noszą dziwne pseudonimy?
Przezwiska to nieodłączna część przestępczego półświatka, która spełnia kilka istotnych funkcji. Ich głównym zadaniem jest zapewnienie anonimowości, co znacząco komplikuje pracę organom ścigania w ustaleniu prawdziwych danych osobowych i pociągnięciu do odpowiedzialności. Pozwalają one również na oddzielenie sfery prywatnej od kryminalnej działalności, co ma chronić rodziny przestępców. Ksywki pomagają także w kreowaniu odpowiedniego wizerunku – mają wzbudzać lęk, szacunek lub wskazywać na konkretną kryminalną profesję, funkcjonując jako swoista „marka”. W zorganizowanych grupach przestępczych pseudonimy podkreślają pozycję w strukturze i budują lojalność. W związku z tym, dla kryminalisty taki przydomek to nie tylko kamuflaż, ale ważny element jego funkcjonowania poza prawem.
Mundurowi nieustannie starają się namierzyć niebezpiecznych kryminalistów posługujących się ksywkami takimi jak „Wypryszczek”, „Menda”, „Pierdzioch”, „Cichy Mruk” czy „El Batonio”. To ludzie poszukiwani za poważne złamania prawa, którzy stanowią rzeczywiste niebezpieczeństwo dla otoczenia. Ich zdjęcia oraz dane personalne trafiają do przestrzeni publicznej, aby ułatwić obywatelom pomoc w ich ujęciu. Podobnie jak wielu innych poszukiwanych, wykorzystują oni te specyficzne określenia do zatarcia śladów i ukrycia swojej tożsamości, co stanowi duże wyzwanie dla śledczych.
W poniższej galerii zdjęć prezentujemy wizerunki kilkudziesięciu poszukiwanych mężczyzn, których pseudonimy mogą zaskoczyć.
Co zrobić, gdy zobaczysz poszukiwanego?
Gdy natkniesz się na osobę, za którą rozesłano listy gończe, najważniejsze jest twoje własne bezpieczeństwo. Absolutnie nie wolno podejmować prób samodzielnego zatrzymania ani prowokować konfrontacji, ponieważ taka osoba może być uzbrojona i agresywna. W takiej sytuacji trzeba niezwłocznie skontaktować się ze służbami, dzwoniąc pod numer 112 lub 997. Należy przekazać operatorowi precyzyjne informacje o lokalizacji, aktualnym ubiorze poszukiwanego oraz kierunku, w którym się oddala. Jeśli sytuacja na to pozwala i nie stwarza zagrożenia, można zachować bezpieczny dystans i dyskretnie obserwować uciekiniera. Trzeba mieć świadomość, że zadaniem obywatela jest wyłącznie poinformowanie odpowiednich służb, a same czynności zatrzymania leżą wyłącznie w kompetencjach funkcjonariuszy.