Wystawa Body Worlds wróciła do Warszawy. Zobaczysz tam prawdziwe ludzkie ciała od środka

2026-04-22 14:23

Słynna ekspozycja anatomiczna pod hasłem PULSE jest już dostępna dla zwiedzających w Soho Art Center na Pradze-Południe. Dzięki metodzie plastynacji goście mogą z bliska obejrzeć autentyczne narządy i skomplikowane układy ludzkiego organizmu. To unikalna szansa na naukę anatomii w sposób, który na co dzień jest dostępny niemal wyłącznie dla lekarzy i studentów medycyny.

Body Worlds: Wystawa, której nigdy nie zapomnisz

i

Autor: Archiwum serwisu Body Worlds: Wystawa, której nigdy nie zapomnisz

Wystawa Body Worlds w Warszawie. Co można zobaczyć w Soho Art Center?

Na mapie stolicy ponownie pojawiło się miejsce, które pozwala dosłownie zajrzeć pod ludzką skórę. W Soho Art Center otwarto wystawę Body Worlds, która tym razem nosi podtytuł PULSE. Ekspozycja została przygotowana w taki sposób, aby przeprowadzić widza przez kolejne warstwy człowieka. Można tam zobaczyć nie tylko pojedyncze kości, ale też całe układy, takie jak mięśniowy, naczyniowy czy bardzo szczegółowo zaprezentowany układ nerwowy. To okazja, by na własne oczy przekonać się, jak wyglądają nasze organy, gdy są zdrowe, oraz jak zmieniają się pod wpływem różnych chorób.

Wystawa jest przygotowana metodycznie, dydaktycznie, zgodnie z tym, czego uczy się i jak uczy się na zajęciach anatomii. Mamy kolejne układy, począwszy od kostnego, przez mięśniowy, naczyniowy, nerwowy i tak dalej. Są pokazane całe ciała, są pokazane poszczególne narządy, i prawidłowe, i także z patologiami pokazującymi choroby - powiedział doktor anatomii Paweł Posłuszny.

Dla wielu osób najbardziej interesującym elementem wystawy jest możliwość zobaczenia struktur, które zazwyczaj są ukryte głęboko w środku i przesłonięte przez inne narządy. Dobrym przykładem jest przepona, którą podczas klasycznej operacji czy sekcji widać tylko jako mały fragment. Na wystawie w Warszawie została ona wyeksponowana tak, że można ją obejrzeć w całości i zrozumieć jej rolę w organizmie.

Jak powstają eksponaty na wystawę Body Worlds? Proces plastynacji trwa setki godzin

Przygotowanie ciał, które możemy podziwiać na wystawie, to niezwykle żmudny i skomplikowany proces. Wykorzystuje się do tego metodę plastynacji, która pozwala zachować tkanki w niemal idealnym stanie. Dzięki niej mięśnie nie stają się blade i bezkształtne, co często dzieje się przy tradycyjnych metodach przechowywania zwłok w formalinie. Zamiast tego zachowują swój naturalny wygląd i strukturę. Stworzenie jednego eksponatu, szczególnie takiego, który pokazuje całą sylwetkę człowieka w ruchu, wymaga ogromnej precyzji i wiedzy medycznej.

Pojedyncze narządy to jest klasyka, bo to się pojawia wszędzie, natomiast przygotowanie plastynatu całego ciała z wyeksponowanymi, konkretnymi strukturami i to nie jest tak, że zdjęte są, ale często są rozchylone, wyeksponowane, przesunięte, żeby w jakiś inny sposób niż klasycznie pokazać, to są setki godzin pracy. [...] To można porównać do pracy rzeźbiarza, czyli ma skałę i on ma rzeźbić później jakieś arcydzieło, tak jak mieliśmy tych najbardziej znanych w historii artystów i też były tam tysiące, że z jednej bryły możemy zrobić coś, na czym możemy zobaczyć jakieś niuanse - wyjaśnił Paweł Posłuszny.

Wszystkie eksponaty pochodzą od prawdziwych ludzi, którzy za życia zdecydowali, że po śmierci chcą przekazać swoje ciało na cele naukowe i edukacyjne. System dawstwa jest bardzo dobrze rozwinięty. Do tej pory w placówce w Guben, gdzie przygotowuje się te niezwykłe modele, zebrano już około 20 tysięcy deklaracji od chętnych osób. Przez ostatnie 30 lat wykorzystano zaledwie kilka tysięcy ciał, co oznacza, że materiałów do nauki anatomii wystarczy na kolejne kilkadziesiąt lat.

Dlaczego warto zobaczyć ludzkie ciało na wystawie? To lekcja anatomii dla każdego

Wystawa Body Worlds to nie tylko atrakcja dla ciekawskich, ale przede wszystkim potężne narzędzie edukacyjne. Jest ona szczególnie cenna dla osób, które zawodowo planują zajmować się zdrowiem drugiego człowieka. Mowa tu o przyszłych pielęgniarkach, fizjoterapeutach czy trenerach, którzy na swoich uczelniach często nie mają dostępu do prawdziwych ludzkich ciał i muszą polegać wyłącznie na rysunkach w książkach lub plastikowych modelach. Tutaj mogą zobaczyć, jak naprawdę przebiegają nerwy i jak układają się mięśnie.

Ta metoda plastynacji pozwala zabezpieczyć, utrwalić tkanki w takim kolorze, strukturze, jak właściwie one są przyżyciowo, bo mięśnie z reguły po tym moczeniu w formalinie nie są blade. Studenci uczą się na mokrych preparatach, a dodam, że na wielu kierunkach w ogóle nie mają dostępu. W niektórych szkołach pielęgniarstwo, wychowanie fizyczne, fizjoterapia. Tam często nie ma dostępu do preparatów sekcyjnych, więc uczą się głównie na takich teoretycznych modelach czy atlasach - podkreślił doktor Paweł Posłuszny.

Odwiedzenie ekspozycji w Warszawie to szansa na lepsze zrozumienie własnego ciała nie tylko dla profesjonalistów, ale dla każdego z nas. Zobaczenie na własne oczy, jak niszczycielski wpływ na płuca ma palenie papierosów lub jak wyglądają zmiany nowotworowe, potrafi zadziałać na wyobraźnię mocniej niż jakikolwiek wykład. Wystawa pokazuje, że ludzki organizm jest niezwykle skomplikowaną maszynerią, o którą warto dbać każdego dnia.

ZAiKS Music Camp 2026