Spis treści
Drift na stacji paliw w Płońsku przerwany przez policję
Nieoczekiwany finał samochodowej zabawy miał miejsce w niedzielę, 7 czerwca. Funkcjonariusze z płońskiej drogówki, przemieszczając się ulicą Warszawską, zauważyli niebezpieczne manewry Skody na terenie stacji benzynowej. Za kierownicą osobówki siedział mężczyzna, który z pełnym zaangażowaniem wprowadzał pojazd w kontrolowany poślizg, wykorzystując zalaną deszczem nawierzchnię.
Kierujący był na tyle zafascynowany swoimi umiejętnościami, że zupełnie zignorował otoczenie. Po wykonaniu ostrego obrotu zatrzymał się, stając twarzą w twarz z patrolem policyjnym. Radiowóz, który w międzyczasie podjechał na miejsce, skutecznie zakończył popisy za kółkiem.
Młody kierowca z Płońska tłumaczy się opadami deszczu
Policjanci ustalili, że samochodem sterował 21-letni płońszczanin. W trakcie legitymowania młody mężczyzna nie krył powodów swojego zachowania, wskazując na sprzyjające warunki pogodowe, które sprowokowały go do ryzykownego testu.
- Jak tłumaczył, postanowił wykorzystać warunki i wprowadzić samochód w kontrolowany poślizg - wyjaśniła nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku.
Zamiłowanie do adrenaliny przyniosło 21-latkowi poważne problemy. Został ukarany grzywną w wysokości 1500 złotych, do jego konta dopisano 10 punktów karnych, a dodatkowo pożegnał się z prawem jazdy na najbliższe trzy miesiące.
Nielegalny poślizg, czyli co grozi za drift na parkingu
Zabawy w poślizg, takie jak ta, podlegają pod art. 86c Kodeksu wykroczeń. Wprowadzanie pojazdu w niekontrolowany ruch celowo, niezależnie od lokalizacji - czy to droga publiczna, parking, czy strefa zamieszkania - jest stanowczo zabronione i podlega karze.
- Drift jest manewrem, który bardzo łatwo może wymknąć się spod kontroli i doprowadzić do kolizji lub wypadku. Osoby chcące doskonalić umiejętności jazdy w kontrolowanym poślizgu powinny korzystać z torów wyścigowych oraz ośrodków doskonalenia techniki jazdy, gdzie ćwiczenia odbywają się w bezpiecznych warunkach pod nadzorem instruktorów - przypomniała nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska.