- 88-latka usłyszała, że przypomina matkę nieznajomych i dostała od nich "prezenty".
- Chwilę później mężczyźni zażądali 20 tys. zł i zawieźli kobietę do banku.
- Podejrzani usłyszeli zarzuty usiłowania oszustwa.
Chcieli wyłudzić od seniorki 20 tys. zł
Wracająca z zakupów seniorka została zaczepiona przez dwóch młodych mężczyzn. Twierdzili, że kobieta jest łudząco podobna do ich matki i zaproponowali pomoc z wniesieniem zakupów. Po drodze wręczyli jej komplet garnków oraz sztućców, przekonując, że to bezinteresowny podarunek.
Dopiero po chwili wyszło na jaw, jaki był prawdziwy cel całego spotkania. Mężczyźni oznajmili 88-latce, że za przekazane przedmioty powinna zapłacić 20 tysięcy złotych. Następnie pojechali z nią do banku, gdzie miała wypłacić gotówkę.
Pracownik banku zorientował się, że to oszustwo
Nietypowa sytuacja wzbudziła czujność pracownika banku. Zamiast realizować wypłatę, zawiadomił służby. Dzięki temu seniorka nie straciła pieniędzy. Policjanci szybko ustalili, kim są podejrzani, i zatrzymali ich jeszcze tego samego dnia. Okazali się nimi 22- i 19-letni obywatele Rumunii mieszkający w Łodzi.
Usłyszeli zarzuty
Po zatrzymaniu sprawdzono auto, którym mężczyźni przyjechali do Warszawy. W środku znajdowały się kolejne komplety garnków, noże kuchenne i paralizator. Jeden z zatrzymanych miał przy sobie również blisko 7 tysięcy złotych. Obaj odpowiedzą za usiłowanie oszustwa. Za taki czyn grozi kara do ośmiu lat więzienia. Prokuratura objęła ich policyjnym dozorem.