Zatrzymanie pijanego kierowcy w Żurominie. Zasnął za kierownicą na stacji paliw

2026-05-15 11:02

Do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem nietrzeźwego kierowcy doszło we wtorek, 12 maja 2026 roku, na drodze wojewódzkiej nr 563. Mężczyzna kierujący Seatem, mając w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu, zakończył swój rajd snem za kierownicą na jednej ze stacji paliw. Jak się okazało, 38-letni mieszkaniec regionu był już w przeszłości karany za to samo przestępstwo.

Policja

i

Autor: Michał Reszczyński

Niebezpieczny rajd pijanego kierowcy na trasie Żuromin-Kuczbork

Uwagę innych kierowców podróżujących drogą wojewódzką nr 563 przykuł samochód marki Seat, którego tor jazdy był bardzo niepokojący. Pojazd poruszał się od jednej krawędzi jezdni do drugiej, stwarzając ogromne zagrożenie na trasie między Żurominem a Kuczborkiem. Świadkowie niebezpiecznej jazdy nie pozostali obojętni i natychmiast zaalarmowali policję, przekazując informacje o podejrzanym kierowcy. Dzięki szybkiej reakcji obywateli, patrol policji mógł bezzwłocznie rozpocząć poszukiwania opisanego pojazdu.

Zatrzymanie na stacji paliw. Recydywiście grozi surowa kara

Policyjny patrol szybko zlokalizował poszukiwanego Seata na pobliskiej stacji benzynowej, jednak widok, który zastali funkcjonariusze, był zaskakujący. Za kierownicą samochodu spał 38-letni mężczyzna, którego trzeba było obudzić, aby przeprowadzić interwencję. Badanie alkomatem nie pozostawiło żadnych wątpliwości, urządzenie wskazało blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie kierowcy. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że mężczyzna jest recydywistą, karanym już w 2018 roku za jazdę w stanie nietrzeźwości, a monitoring ze stacji potwierdził, że to on siedział za kierownicą. 38-latek usłyszał już zarzuty, do których się przyznał i za swoje nieodpowiedzialne zachowanie ponownie odpowie przed sądem.

Źródło: Policja.pl

Impreza urodzinowa skończyła się w areszcie [GALERIA]

Hazard, gangsterka i brutalne lata 90. Dlaczego Warszawa stała areną walki o wpływy? | Najsztub Pyta