Zwłoki w Kanale Żerańskim. Policja ustala, kim był zmarły

2026-07-26 15:38

Przypadkowy świadek zauważył ciało unoszące się na powierzchni Kanału Żerańskiego i natychmiast zaalarmował służby. Na miejsce ruszyli ratownicy wodni, strażacy, policjanci oraz karetka wodna. Mężczyznę udało się wydobyć na brzeg, jednak było już za późno na ratunek.

  • Ciało zauważono w Kanale Żerańskim na wysokości ul. Izabelińskiej w Stanisławowie Pierwszym.
  • Zwłoki z wody wydobyli ratownicy Legionowskiego WOPR.
  • Policja ustala tożsamość zmarłego i okoliczności jego śmierci
Szukali zaginionego Krzysia Dymińskiego w Wiśle. Ojciec wyłowił zwłoki z rzeki

Świadek zauważył ciało w wodzie

Alarm wpłynął około godziny 11. Osoba, która przechodziła w pobliżu Kanału Żerańskiego, zauważyła dryfujące ciało i wezwała pomoc. Na miejsce natychmiast skierowano ratowników Legionowskiego WOPR, karetkę wodną, zastępy straży pożarnej oraz policjantów, w tym funkcjonariuszy komisariatu rzecznego. Ratownicy wodni jako pierwsi dotarli do wskazanego miejsca. Zlokalizowali ciało, wydobyli je z wody i przetransportowali na brzeg. Niestety, mężczyzna już nie żył.

Kim był zmarły?

Na razie nie udało się potwierdzić tożsamości zmarłego. Śledczy sprawdzają również, jak długo ciało znajdowało się w wodzie oraz w jaki sposób mężczyzna znalazł się w kanale. Miejsce zostało zabezpieczone przed dostępem osób postronnych. Policjanci wykonali oględziny, zabezpieczyli ślady i rozpoczęli zbieranie materiału dowodowego. Wszystkie czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratora.

Na obecnym etapie służby nie ujawniają dodatkowych informacji. Prokurator zdecyduje o dalszych badaniach, w tym o sekcji zwłok, która ma pomóc ustalić dokładną przyczynę śmierci. Dopiero wyniki prowadzonych czynności odpowiedzą na pytanie, co dokładnie się wydarzyło.

Źródło: Miejski Reporter