- Ciało mężczyzny znaleziono przy brzegu Wisły w Łomiankach.
- Zwłoki leżały częściowo w wodzie, a częściowo na kamieniach przy linii brzegowej.
- Policja bada okoliczności śmierci. Wstępnie mówi się o możliwym zasłabnięciu.
Zwłoki leżały przy brzegu rzeki
Alarm wpłynął w sobotę w godzinach popołudniowych. Z przekazanych informacji wynikało, że przy brzegu Wisły znajduje się nieruchomy mężczyzna. Po przyjeździe służb potwierdziło się najgorsze. Ciało znajdowało się częściowo w wodzie, a częściowo na kamieniach przy linii brzegowej. Na miejsce skierowano straż pożarną, policję oraz zespół ratownictwa medycznego. Po sprawdzeniu stanu mężczyzny ratownicy nie mieli już możliwości udzielenia pomocy. Zgon został potwierdzony przez lekarza.
Śledczy sprawdzają, co się wydarzyło
Przez kilka godzin teren pozostawał odgrodzony taśmami. Policjanci wspólnie z technikiem kryminalistyki przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady, które mogą pomóc w odtworzeniu przebiegu zdarzeń.
Na razie nie wiadomo, jak długo ciało znajdowało się nad Wisłą ani w jakich okolicznościach mężczyzna zmarł. Jak podaje Miejski Reporter, według wstępnych informacji jedną z rozważanych hipotez jest nagłe zasłabnięcie, jednak ostateczne przyczyny śmierci mają wyjaśnić prowadzone czynności. Po zakończeniu oględzin ciało zostało zabezpieczone i przewiezione przez zakład pogrzebowy do dalszych badań. Policja prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tej tragedii.