14-latek zignorował znak STOP i wjechał pod samochód. Śmigłowiec LPR zabrał go do szpitala

2026-10-14 16:42

Groźny wypadek na drodze powiatowej między Szreńskiem a Mławą. 14-letni rowerzysta wjechał na skrzyżowanie, nie zatrzymując się przed znakiem STOP, i zderzył się z osobowym nissanem. Chłopiec został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Policjanci sprawdzili też jego kolegów, którzy jechali na hulajnogach elektrycznych.

Start śmigłowca LPR. Na wstawkach auto z rozbitą szybą i rower. O wypadku 14-latka przeczytasz na Eska Warszawa.
Autor: Mazowiecka Policja / Materiały prasowe
  • Do wypadku doszło 13 października przed godz. 16.
  • Według wstępnych ustaleń 14-latek nie zatrzymał się przed znakiem STOP i wjechał pod nissana.
  • Policjanci ujawnili też nieprawidłowości związane z hulajnogami elektrycznymi, którymi poruszali się jego koledzy.
Cudem uniknął śmierci! 13-latek wjechał pod auto na hulajnodze!

Nie zatrzymał się przed znakiem STOP

Do wypadku doszło na drodze powiatowej na trasie Szreńsk–Mława. Jak ustalili policjanci, 14-latek jechał od strony miejscowości Kunki w kierunku skrzyżowania. Towarzyszyło mu czterech kolegów na hulajnogach.

Rowerzysta wyprzedził grupę, a następnie wjechał na skrzyżowanie, ignorując znak STOP. Wtedy uderzył w nadjeżdżającego nissana. Za kierownicą samochodu siedziała 47-letnia mieszkanka powiatu mławskiego, która jechała w stronę Mławy.

Śmigłowiec zabrał chłopca do szpitala

14-latek doznał obrażeń i potrzebował pilnej pomocy. Na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, którego śmigłowiec przetransportował chłopca do szpitala. Policja przekazała, że uczestnicy wypadku byli trzeźwi. Funkcjonariusze nadal ustalają dokładny przebieg i przyczyny wypadku.

Koledzy jechali na niebezpiecznych hulajnogach

Podczas interwencji policjanci sprawdzili również czterech nastolatków poruszających się na hulajnogach elektrycznych. Według funkcjonariuszy jechali drogą niezgodnie z przepisami, a ich pojazdy nie spełniały wymogów technicznych. Miały osiągać prędkość przekraczającą 45 km/h.

Nieletnich przekazano rodzicom. Materiały dotyczące ich zachowania trafią do sądu rodzinnego. Przed sądem mogą odpowiedzieć również rodzice, którzy udostępnili dzieciom pojazdy niespełniające wymagań technicznych.

ROLKI