- 57-latek jest podejrzany o pozbawienie wolności byłej partnerki, groźby śmierci i spowodowanie obrażeń,
- Policjanci szybko ustalili, gdzie przebywa mężczyzna i go zatrzymali,
- Sąd zdecydował o dwumiesięcznym areszcie tymczasowym.
Kobieta więziona przez byłego partnera
Policjanci dostali zgłoszenie dotyczące 50-letniej kobiety. Z informacji, które do nich dotarły, wynikało, że jej były partner miał bezprawnie ją przetrzymywać. Mężczyzna miał też grozić kobiecie, że ją zabije. Powodem jego zachowania miała być zazdrość. 50-latka doznała również obrażeń. Dla policjantów sprawa była pilna. Zaczęli ustalać, kim jest podejrzany i gdzie może się znajdować.
Policjanci dopadli 57-latka
Funkcjonariusze szybko zebrali informacje, które doprowadziły ich do podejrzanego. Ustalili jego miejsce pobytu i zatrzymali 57-letniego mężczyznę. Później sprawę przejęli policjanci z komisariatu w Raszynie. Pod nadzorem prokuratora zabezpieczali dowody i odtwarzali przebieg tego, co miało wydarzyć się między byłymi partnerami. Śledczy przedstawili mężczyźnie zarzuty.
Sąd zdecydował: dwa miesiące za kratami
Prokurator uznał, że mężczyzna nie powinien odpowiadać na wolności, dlatego skierował do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. Sąd Rejonowy w Pruszkowie przychylił się do tego wniosku. 57-latek najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie. Na tym etapie śledztwa zarzuty wobec mężczyzny są podejrzeniami. Postępowanie ma wyjaśnić dokładnie, co wydarzyło się między nim a byłą partnerką.
Gdzie szukać pomocy?
Przemoc domowa nie musi oznaczać tylko przemocy fizycznej. Groźby, zastraszanie, przetrzymywanie czy kontrolowanie również mogą być sygnałem, że potrzebna jest pomoc. Osoby doświadczające przemocy, a także świadkowie, mogą skontaktować się z Ogólnopolskim Pogotowiem dla Osób Doznających Przemocy Domowej „Niebieska Linia” pod numerem 800 120 002. Telefon jest bezpłatny i działa przez całą dobę. Konsultanci udzielają wsparcia, informacji o możliwościach pomocy oraz o placówkach działających w okolicy.
Można też skorzystać z całodobowego telefonu 116 123 dla dorosłych osób w kryzysie emocjonalnym. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia trzeba dzwonić pod 112.