- Napastnik zaatakował małżeństwo maczetą przed ich domem.
- Kobieta doznała ciężkich obrażeń ręki i trafiła na stół operacyjny.
- Według śledczych podejrzany mógł uciec do Niemiec.
Atak przed domem w Radomiu
Do brutalnego ataku doszło we wtorek, 23 lipca, krótko po godzinie 16 na ulicy Masztowej w Radomiu. Jak relacjonuje TVN Warszawa, małżeństwo zostało zaskoczone przez uzbrojonego w maczetę sąsiada, gdy tylko zaparkowali auto na swojej posesji.
Z relacji świadków wynika, że sprawca w pierwszej kolejności skierował swoje groźby w stronę mężczyzny, zapowiadając, że „obetnie mu głowę”. Potem rozciął mu koszulkę ostrym narzędziem, a następnie rzucił się na jego żonę, poważnie raniąc ją w przedramię. Cios był na tyle silny, że prawie pozbawił ją kończyny. Na miejscu błyskawicznie pojawiła się policja oraz pogotowie ratunkowe. Poszkodowana trafiła na stół operacyjny, gdzie chirurdzy przez wiele godzin walczyli o uratowanie jej ręki.
Poszukiwania napastnika
Napastnik nie czekał na przyjazd policji - wsiadł do auta i odjechał z miejsca zdarzenia. Trwają poszukiwania sprawcy. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu, prokurator Aneta Góźdź podkreśliła w rozmowie z portalem, że dowody zgromadzone przez policjantów są obecnie weryfikowane przez śledczych. Sprawa prawdopodobnie zostanie zakwalifikowana jako spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu kobiety.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że napastnik najprawdopodobniej wyjechał z Polski, kierując się do Niemiec. Prokuratura poinformowała, że podejrzany jest zatrudniony w jednym z państw europejskich.
Źródło: TVN24
Polecany artykuł: