Jeszcze pięć dni i mógł jeździć. 19-latek złamał zakaz, sąd błyskawicznie go osądził

2026-07-25 16:17

Jeszcze pięć dni i znów mógł legalnie prowadzić samochód. 19-latek nie zamierzał jednak czekać. Wsiadł do seata i ruszył w drogę. Szybko zwrócił na siebie uwagę policjantów, którzy zakończyli jego przejażdżkę. Teraz za kierownicę nie wsiądzie wcześniej, niż za trzy lata.

Policjant prowadzi skutego w kajdanki 19-latka przed salę rozpraw. O wyroku sądu przeczytasz na Eska Warszawa.
Autor: Policja Mazowiecka/ Materiały prasowe
  • 19-latek prowadził auto mimo obowiązującego zakazu.
  • Do końca zakazu brakowało zaledwie pięciu dni.
  • Już następnego dnia zapadł wyrok w trybie przyspieszonym.
Łukasz Ż. po wypadku na Trasie Łazienkowskiej zadzwonił do matki ofiary. "Uciekam do Hiszpanii"

Pędził przez Łychów

Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Grójcu zwrócili uwagę na seata jadącego z dużą prędkością przez miejscowość Łychów. Po zatrzymaniu kierowcy szybko wyszło na jaw, że nie powinien w ogóle siedzieć za kierownicą. 19-latek miał nadal obowiązujący sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Co ciekawe, kończył się on już za... pięć dni.

- Mężczyzna posiadał aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, który obowiązywał jeszcze przez pięć dni - przekazała mł. asp. Aleksandra Jakubowska z Komendy Powiatowej Policji w Grójcu.

Sąd nie zwlekał

Sprawa błyskawicznie trafiła do sądu. Już następnego dnia 19-latek stanął przed wymiarem sprawiedliwości w trybie przyspieszonym i usłyszał wyrok. Policjanci przypominają, że prowadzenie pojazdu mimo obowiązującego zakazu jest przestępstwem i może skończyć się kolejnymi surowymi konsekwencjami.

- Lekceważenie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów to przestępstwo, za które grozi kara pozbawienia wolności - przypomina mł. asp. Aleksandra Jakubowska. Dla 19-latka kilka dni cierpliwości okazało się zbyt długim wyzwaniem. Zamiast doczekać końca zakazu, znów stanął przed sądem.