Hot dog Skolima w Żabce. Pierwsze Wrażenia
Wszedłem do Żabki z jednym celem: sprawdzić, o co tyle szumu. Na ladzie, obok klasycznych propozycji, czekał on: limitowany hot dog od Skolima. To, co rzuca się w oczy jako pierwsze, to intensywnie różowy sos.
Pierwszy kęs i wszystko staje się jasne. Sos, oficjalnie o smaku czerwonego pieprzu, jest wyrazisty, ale jego kulinarna wartość nie ma tu większego znaczenia. To element rozrywki, który pozwala poczuć się częścią fenomenu Skolima. Nikt nie będzie go recenzował z powagą krytyka kulinarnego.
Przypomnijmy, Żabka już wcześniej współpracowała z influencerami, ale ten produkt działa na innych zasadach. Gdy Książulo tworzył swoją pizzę, fani oczekiwali przede wszystkim jakości i smaku, bo na tym opiera się jego wizerunek recenzenta jedzenia. W przypadku Skolima obietnica jest zupełnie inna: to przede wszystkim zabawa.
Hot dog jako element imperium Skolima
Hot dog dołączył już oficjalnie do imponującego imperium produktów Skolima, które obejmuje już wszystko, od kabanosów i napojów energetycznych, po perfumy, pościel, a nawet markowe kanistry. Każdy z tych produktów to kolejny punkt styku z fanami. A hot dog? Idealnie się w to wpisuje jako produkt masowy, dostępny i przystępny cenowo.