Co doprowadziło do katastrofy lotniczej na Bemowie? Wiadomo, do kiedy powstanie raport

2026-07-22 10:34

Zbliża się miesiąc od katastrofy samolotu Cirrus SR22 na warszawskim Bemowie. W tragedii zginęły dwie osoby, w tym 27-letni żołnierz, a jedna została ciężko ranna. Przyczyny wypadku nadal pozostają zagadką. Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych wciąż analizuje zgromadzony materiał. To powiedział se.pl szef komisji.

  • PKBWL nadal analizuje ślady, dokumentację i dowody z miejsca katastrofy.
  • Komisja nie podaje jeszcze najbardziej prawdopodobnej przyczyny wypadku.
  • Raport końcowy ma powstać w ciągu 12 miesięcy.
katastrofa lotnicza bemowo dwie osoby zginely

Katastrofa na Bemowie. Komisja nie ujawnia przyczyn. „Nie spekulujemy”

Do tragedii doszło 25 czerwca na terenie Automobilklubu Polskiego przy ul. Powstańców Śląskich. Samolot Cirrus SR22 lecący z Wrocławia rozbił się podczas podejścia do lądowania. Zginął pilot maszyny oraz 27-letni szer. Łukasz P. z 10. Pułku Samochodowego, który brał udział w szkoleniu z prowadzenia pojazdów uprzywilejowanych. Drugi uczestnik kursu odniósł ciężkie obrażenia. Jak ustalił se.pl, Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych nadal prowadzi szczegółowe badanie okoliczności katastrofy.

- Obecnie zabezpieczony materiał dowodowy jest analizowany. Badamy ślady, dokumentację i wszystkie zgromadzone materiały. W określonym zakresie korzystamy również ze wsparcia naszych zagranicznych odpowiedników, m.in. z kraju producenta statku powietrznego - Tomasz Kuchciński, przewodniczący PKBWL. Choć od katastrofy minęło już kilka tygodni, eksperci nie chcą komentować pojawiających się hipotez: - Przyczyny lub najbardziej prawdopodobną przyczynę wypadku przedstawiamy dopiero w raporcie końcowym. Do czasu jego publikacji nie komentujemy tych kwestii. Komisja nie spekuluje na temat przyczyn ani innych okoliczności. Weryfikujemy dane, ustalamy fakty i prowadzimy badanie. Stąd nasza wstrzemięźliwość w przekazywaniu informacji na tym etapie - dodał.

Kiedy pojawi się raport końcowy?

Raport końcowy powinien zostać opublikowany w ciągu 12 miesięcy od katastrofy. Niewykluczone jednak, że stanie się to wcześniej, jeśli analiza zakończy się szybciej. Komisja zapewnia również, że gdyby w toku postępowania pojawiły się okoliczności wymagające natychmiastowej reakcji, zalecenia dotyczące bezpieczeństwa zostałyby wydane jeszcze przed publikacją raportu. Na razie takich zaleceń nie ma.

Jedną z ofiar był 27-letni żołnierz

Na wyjaśnienie okoliczności katastrofy czekają przede wszystkim bliscy ofiar. Jedną z nich był szer. Łukasz P. z 10. Pułku Samochodowego. Młody żołnierz odbywał dobrowolną zasadniczą służbę wojskową i prywatnie uczestniczył w szkoleniu z prowadzenia pojazdów uprzywilejowanych. Chciał zdobyć kwalifikacje, które miały pomóc mu w zostaniu żołnierzem zawodowym. Dowódcy wspominali go jako wzorowego żołnierza. - Miał wszystkie cechy dobrego żołnierza: dyscyplinę, odporność psychiczną, był zawsze gotowy do niesienia pomocy i z dumą nosił mundur. Nie mieliśmy wątpliwości, że zostanie z nami na dłużej - mówił portalowi płk Marek Maćkowski.

Co wiadomo o katastrofie?

Równolegle postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Według dotychczasowych ustaleń świadków pilot nie zgłaszał żadnych problemów technicznych, a silnik samolotu pracował prawidłowo. Maszyna wykonywała manewr podejścia do lądowania, po czym zahaczyła o podłoże w pobliżu wiaty i eksplodowała. 

Źródło: se.pl