- Osiedle Dudziarska było znane jako najgorsze i najbardziej niebezpieczne osiedle w całej Warszawie.
- Wybudowano je jako miejsce "zsyłki" dla osób eksmitowanych i mających problemy z prawem. Szybko okazało się, że to fatalny pomysł.
- Osiedle zamurowano ponad 10 lat temu. We wtorek 28 października ruszyła rozbiórka.
Osiedle, które miało być rozwiązaniem, stało się problemem
Dudziarska na Pradze-Południe od lat miała fatalną opinię. Trzy bloki powstały w połowie lat 90. jako miejsce dla osób eksmitowanych z innych części stolicy. Pomysł szybko zaczął budzić kontrowersje. Osiedle było odizolowane od reszty miasta, a mieszkańcy zmagali się z trudnymi warunkami życia.
Brak centralnego ogrzewania, problemy z izolacją budynków i ograniczony dostęp do komunikacji miejskiej pogłębiały poczucie odcięcia. W pewnym momencie miasto próbowało poprawić sytuację, kierując tam również rodziny policyjne. Ten pomysł nie rozwiązał jednak problemów osiedla.
Ostatni lokatorzy wyprowadzili się w 2019 roku
Decyzja o likwidacji osiedla zapadła w 2015 roku, ale wyprowadzki trwały dłużej, niż zakładano. Ostatni mieszkańcy opuścili bloki pod koniec 2019 roku. Od tego czasu budynki stały puste i stopniowo niszczały. Opuszczone mieszkania przyciągały miłośników eksploracji miejskiej. Na zdjęciach z wnętrz można było zobaczyć pozostawione meble, ubrania, książki i rodzinne fotografie. W niektórych lokalach zostały ślady codziennego życia dawnych mieszkańców.
Teraz bloki znikną z mapy Warszawy
Dudziarska przez lata była przykładem tego, jak źle zaplanowana pomoc mieszkaniowa może doprowadzić do izolacji i pogłębienia problemów społecznych. We wtorek 28 października rozpoczęła się długo oczekiwana rozbiórka budynków. Według zapowiedzi teren ma zostać oczyszczony do końca 2026 roku. Na razie nie wiadomo, co powstanie w tym miejscu.