Nie żyje asp. sztab. Marcin Bawolik. Poruszające pożegnanie policjantów z Płońska

2026-02-26 13:15

Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku pogrążyli się w żałobie po stracie kolegi. W wieku 46 lat zmarł asp. sztab. Marcin Bawolik, wieloletni pracownik pionu kryminalnego. Jednostka opublikowała oficjalny komunikat, w którym wspomina zmarłego jako oddanego służbie profesjonalistę i przyjaciela.

Policja straciła cenionego funkcjonariusza. „Był oddany służbie i ludziom”

i

Autor: KPP w Płońsku/ Materiały prasowe

Smutne wieści z Płońska. Nie żyje policjant

Smutna informacja została przekazana przez płońskich mundurowych w czwartek, 26 lutego. Garnizon poinformował o śmierci doświadczonego funkcjonariusza, który odszedł dzień wcześniej. Jednostka opublikowała oficjalny komunikat, wyrażając ból po stracie wieloletniego pracownika.

„Z głębokim żalem i smutkiem zawiadamiamy, że w dniu 25 lutego 2026 roku zmarł nasz kolega i przyjaciel, aspirant sztabowy Marcin Bawolik. Miał 46 lat. Jego przedwczesne odejście pozostawiło w bólu rodzinę, bliskich oraz wszystkich, którzy mieli zaszczyt wspólnie z nim pełnić służbę”

Ostatnie pożegnanie zmarłego policjanta

Rodzina, przyjaciele oraz koledzy ze służby będą mogli towarzyszyć zmarłemu w jego ostatniej drodze w nadchodzący weekend. Msza święta pogrzebowa zostanie odprawiona w sobotę, 28 lutego, o godzinie 11:00 w Kościele Parafialnym w Raciążu. Po zakończeniu nabożeństwa nastąpi odprowadzenie zmarłego na cmentarz.

Przebieg służby Marcina Bawolika

Aspirant sztabowy Marcin Bawolik poświęcił pracy w mundurze ponad dwie dekady swojego życia. Wstąpił do formacji 22 listopada 2004 roku. Od samego początku swojej ścieżki zawodowej był wierny jednej jednostce - Komendzie Powiatowej Policji w Płońsku. Przez cały okres swojej aktywności zawodowej realizował zadania w strukturach pionu kryminalnego.

Współpracownicy z komendy wspominają go niezwykle ciepło, podkreślając jego podwójną rolę - jako sumiennego stróża prawa oraz serdecznego człowieka.

„Był funkcjonariuszem oddanym służbie i ludziom. Zawsze otwarty na potrzeby innych, życzliwy i pomocny, cieszył się szacunkiem przełożonych oraz koleżanek i kolegów. Dał się poznać jako profesjonalny i sumienny policjant, ale przede wszystkim jako dobry człowiek i przyjaciel”

„Odejście Marcina jest ogromną stratą dla całego policyjnego środowiska. Pozostanie w naszej pamięci jako zaangażowany policjant, pogodny i serdeczny kolega, na którego zawsze można było liczyć”

Tak wyglądał pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki
Sonda
Straciłeś ostatnio kogoś bliskiego?