Nocny "spacer" na ekspresówce. 44-latka zaskoczyła swoim tłumaczeniem

2026-04-10 14:50

W nocy z czwartku na piątek (z 9 na 10 kwietnia) na drodze S17 w rejonie Garwolina rozegrały się mrożące krew w żyłach sceny. Kobieta ubrana na czarno maszerowała poboczem, tuż obok od pędzących pojazdów. Kiedy na miejsce dotarł wezwany patrol, piesza z rozbrajającą szczerością wyjaśniła mundurowym cel swojej wędrówki.

policja

i

Autor: Unsplash/ Creative Commons

Kobieta na trasie S17 w Garwolinie. Szła pieszo do Lublina

Tuż przed godziną 1:00 w nocy na trasie S17 o mały włos nie doszło do niewyobrażalnej tragedii. Jeden z kierowców zauważył 44-letnią kobietę, która maszerowała poboczem tuż przy pędzących samochodach. Z uwagi na ciemny ubiór piesza była praktycznie niewidoczna dla użytkowników ruchu, co skłoniło czujnego świadka do natychmiastowego wezwania służb.

Funkcjonariusze błyskawicznie zjawili się we wskazanym miejscu i potwierdzili zgłoszenie. 44-latka oświadczyła natomiast mundurowym, że w ten sposób zamierzała dotrzeć pieszo do Lublina. Ostatecznie wobec 44-latki zastosowano postępowanie mandatowe. Policjanci przetransportowali ją na pobliską stację kolejową, gwarantując jej bezpieczeństwo.

- To nie pierwszy taki przypadek w ostatnich dniach. Zaledwie trzy dni wcześniej około godz. 21:00 kierowcy alarmowali, że na wysokości Czyszkówka pasem awaryjnym w stronę Warszawy idzie mężczyzna. Policjanci zastali tam obywatela Ukrainy, który tłumaczył, że zabrakło mu paliwa i idzie do najbliższej stacji. Okazało się, że swój samochód pozostawił na trasie w miejscu absolutnie niedozwolonym i niebezpiecznym. Auto usunięto na koszt właściciela - przekazała podkom. Małgorzata Pychner z KPP w Garwolinie.

Policjanci z Garwolina apelują do pieszych. Trasa szybkiego ruchu to nie chodnik

Przedstawicielka garwolińskiej komendy przy okazji tego incydentu stanowczo przypomniała o podstawowych zasadach poruszania się po drogach. Mundurowi alarmują, że nocne spacery wzdłuż tras szybkiego ruchu to skrajna nieodpowiedzialność, która często kończy się tragicznie.

Czytaj również: Rozpędzone BMW huknęło w autobus na skrzyżowaniu. Jedna z pasażerek wyleciała na ulicę!

- Wielu kierowców w ostatniej chwili omija pieszych, którzy w ogóle nie powinni znaleźć się na drodze szybkiego ruchu. Droga ekspresowa to nie miejsce dla pieszych, rowerzystów, motorowerów ani pojazdów zaprzęgowych. To trasy o ograniczonej dostępności, przeznaczone wyłącznie dla samochodów i motocykli - podkreśliła.

Nocny wypadek na Moście Gdańskim w Warszawie - zobacz zdjęcia:

Łódzcy policjanci uratowali mężczyznę z pożaru
Rozmowa na Plus
Kobieta w mundurze – blaski i cienie służby w policji