Dlaczego mieszkańcy protestują przeciwko przebudowie linii otwockiej?
Spór między mieszkańcami podwarszawskich miejscowości a spółką PKP PLK zaostrza się z każdym dniem. Ludzie zrzeszeni w komitecie "Leniwy Szlaban" nie zgadzają się na to, w jaki sposób prowadzona jest modernizacja trasy kolejowej. Ich zdaniem inwestor kompletnie ignoruje lokalne dziedzictwo i niszczy krajobraz, który od dziesięcioleci definiował te okolice. Podczas ostatniej konferencji społecznicy wręczyli przedstawicielom kolei symboliczną antynagrodę, która ma być wyrazem ich niezadowolenia z braku dialogu.
Społeczny Komitet Leniwego Szlabanu uroczyście oznajmia, że jednogłośnie postanowił przyznać pierwszą historyczną nagrodę imienia Leniwego Szlabanu PKP PLK. Komitet uznał, że tej spółce Skarbu Państwa udało się w niespełna tydzień zmobilizować ponad 5 tysięcy osób do podpisania listu otwartego, który jest załącznikiem niniejszej nagrody. Nikt tak jak PLK nie łączy ludzi o różnych poglądach i wrażliwościach, którzy w obliczu arogancji, braku szacunku dla kontekstu i lokalnych społeczności wobec ignorancji dla dziedzictwa kolejowego podpisują się pod tym listem. - powiedział przedstawiciel Społecznego Komitetu Leniwego Szlabanu
Główne postulaty protestujących to przede wszystkim zabezpieczenie pieniędzy na nowe nasadzenia roślinności oraz rezygnacja z brzydkich, blaszanych ekranów akustycznych. Mieszkańcy obawiają się, że po zakończeniu prac będą żyli wzdłuż betonowego korytarza, który zamiast chronić przed hałasem, stanie się miejscem dla wulgarnych napisów i bazgrołów. Chcą również, aby remontowane budynki stacji, jak ten w Falenicy, zachowały swój historyczny styl z 1936 roku.
Wycinka drzew na linii otwockiej budzi ogromne emocje
Jednym z najbardziej bolesnych punktów inwestycji jest masowe usuwanie drzew. Według informacji podawanych przez mieszkańców, decyzja środowiskowa pozwoliła na wycięcie nawet 20 tysięcy sztuk roślinności wzdłuż torów. Symbolem tego problemu stała się sytuacja w Falenicy, gdzie w ogródku popularnej kawiarni wjechał ciężki sprzęt i zniszczył wieloletnie morwy. Właściciele lokali i mieszkańcy twierdzą, że nikt ich wcześniej nie uprzedził o tak drastycznych krokach.
Ja nie zostałam uprzedzona. Planowaliśmy nowy sezon koncertów w ogródku. [...] Po prostu ktoś mi dał znać, że właśnie wjechał traktor i wycina wszystkie drzewa w naszym ogródku. Także nie zdążyliśmy niczego zabezpieczyć, wszystko zostało zniszczone. Najbardziej żal nam tak naprawdę tych stuletnich morw przedwojennych, które stały wzdłuż ulicy, no to była taka przestrzeń skrajnie zacieniona, chłodziła tak naprawdę. [...] Zostanie po prostu piach. - mówiła Ewa Jaskulska, właścicielka kinokawiarni Stacja Falenica
Przedstawiciele PKP PLK tłumaczą, że wycinka i montaż wysokich ekranów wynikają z przepisów oraz decyzji środowiskowych. Przekonują, że inwestycja jest niezbędna, aby rozdzielić ruch pociągów podmiejskich od dalekobieżnych, co w przyszłości pozwoli na częstsze kursowanie składów. Dyrekcja projektu zapewnia, że na ekranach pojawi się zieleń w formie bluszczu i winorośli, co ma poprawić wygląd betonowych ścian.
Wstrzymanie ruchu pociągów i autobusy zastępcze od 12 kwietnia
Niezależnie od trwającego protestu, prace budowlane wchodzą w decydującą fazę. Oznacza to potężne utrudnienia dla tysięcy osób codziennie dojeżdżających do Warszawy. Od 12 kwietnia ruch pociągów na odcinku między Otwockiem a Wawrem zostanie całkowicie zatrzymany. Pasażerowie będą musieli korzystać z autobusów komunikacji zastępczej, które będą kursować obiema stronami torów, wzdłuż ulicy Patriotów.
W sumie mamy do dyspozycji 16 autobusów, w tym 5 niskopodłogowych, którymi swobodnie będą mogły podróżować osoby niepełosprawne bądź osoby podróżujące z małymi dziećmi. Autobusy są uruchomione w zamian za odwołane pociągi. Będą kursowały średnio co 30 minut. Czas przejazdu między Otwockiem a stacją Warszawa Wawer szacujemy, że wyniesie 30-40 minut. - poinformowała Donata Nowakowska, rzeczniczka Kolei Mazowieckich
Własne autobusy uruchomi także Zarząd Transportu Miejskiego. Będą one jeździć częściej niż te kolejowe – w godzinach szczytu nawet co 10 minut. Warto pamiętać, że w pojazdach obu przewoźników będą honorowane te same bilety. Od końca kwietnia pociągi mają wrócić na tory, ale będą kursować jedynie wahadłowo po jednym torze. Cała rozbudowa linii otwockiej do czterech torów ma potrwać jeszcze około dwóch lat i zakończyć się dopiero w 2028 roku.
Trudny czas nas czeka, trudny czas dla Otwocka, Józefowa, trudny czas dla Wawra. Wspólnie z Kolejami Mazowieckimi uruchamiamy komunikację zastępczą za linię SKM z Otwocka, która również pociągi linii SKM będą dojeżdżały od strony Warszawy Wschodniej tylko do stacji Wawer. [...] Będziemy jeździć co 10 minut w godzinach szczytu, co 15 minut poza szczytem i w święta. - dodał Artur Zając z ZTM
Pasażerowie muszą uzbroić się w cierpliwość, ponieważ przejazd zastępczymi autobusami będzie trwał znacznie dłużej niż pociągiem. Czas podróży będzie mocno uzależniony od korków na lokalnych drogach.