Rafał Trzaskowski z wotum zaufania. Sesję zdominowała awantura o Szpital Południowy i żądania dymisji

2026-06-26 8:41

Afera wokół Szpitala Południowego zdominowała sesję Rady Warszawy, podczas której radni mieli zdecydować o udzieleniu Rafałowi Trzaskowskiemu wotum zaufania i absolutorium. Zamiast spokojnej debaty o finansach miasta były ostre polityczne ataki, żądania dymisji i zarzuty o zaniedbania w nadzorze nad miejską placówką. Mimo tego prezydent stolicy otrzymał poparcie, dzięki większości radnych Koalicji Obywatelskiej.

  • Debata o Szpitalu Południowym zdominowała sesję absolutoryjną Rady Warszawy.
  • Opozycja domagała się odwołania trzech wiceprezydentów oraz dwóch radnych.
  • Rafał Trzaskowski otrzymał wotum zaufania i absolutorium dzięki głosom radnych KO.
Szpital Południowy w Warszawie

Szpital Południowy zdominował obrady

Zanim radni przystąpili do głosowania nad wotum zaufania i absolutorium dla Rafała Trzaskowskiego, przez wiele godzin trwała gorąca dyskusja poświęcona aferze w Szpitalu Południowym. Politycy opozycji zarzucali prezydentowi Warszawy, że zbyt długo bagatelizował sprawę, a odpowiedzialność za sytuację w miejskiej placówce powinna ponieść nie tylko dyrekcja, ale również osoby nadzorujące szpital.

Widownię w sali obrad Pałacu Kultury i Nauki wypełnili głównie członkowie stowarzyszenia SOR (Stołeczna Operacja Referendalna), którzy zbierają podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy.

- Chce pan ulotkę? - zwrócili się do posła Adriana Zandberga. Nie był on jedynym politykiem obserwującym obrady. Na sali pojawili się także Piotr Gliński i Sebastian Kaleta z PiS, Magdalena Roguska i Dorota Łoboda z KO oraz Anna Maria Żukowska z Nowej Lewicy.

Adrian Zandberg odmówił przyjęcia ulotki, po czym skrytykował prezydenta Warszawy.

- Mówił pan, że Szpital Południowy to pana oczko w głowie? To tak słabo wygląda nadzór nad placówką, z której był dumny? Ja liczyłem, że dziś usłyszymy kto i kiedy złoży dymisję za tę aferę - mówił lider Razem.

Politycy PiS zażądali odwołania wiceprezydentów Tomasza Menciny, Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry. Wezwali także do dymisji wiceprzewodniczącą Rady Warszawy Ewę Janczar, zasiadającą w radzie szpitala Bródnowskiego, w którym również pracował Dawid Kacprzyk.

- Bohater tej afery był radnym KO, szefem młodzieżówki, to był wasz kumpel. To nie jest więc skandal jednostkowy, a systemowa brudna wspólnota - mówił poseł PiS Piotr Gliński.

Trzaskowski: poczekajmy na wyniki audytu

Prezydent Warszawy zapowiedział, że nie będzie podejmował decyzji personalnych do czasu zakończenia audytu w Szpitalu Południowym, którego wyniki mają być znane do końca lipca, oraz zakończenia działań prokuratury. Poinformował również, że sprawą zajmie się komisja rewizyjna Rady Warszawy.

- Mamy do czynienia z sytuacją, że jeden lekarz postępował w sposób nieuczciwy. W odpowiedzi na to został zwolniony zarząd Szpitala Południowego i odwołałem Radę Nadzorczą. Żeby nie było żadnych wątpliwości, że ta sprawa zostanie wyjaśniona. Zarządziłem audyt w tym szpitalu i w innych. Odwołałem polityków z rad nadzorczych. Takie są fakty. A oskarżenia? Ostatnie oskarżenia są niezwykle poważne, o śmierć pacjentów, ale ja nie mam możliwości sprawdzenia czy pacjenci na SOR byli właściwie obsługiwani. To musi zrobić prokuratura - odpowiadał Rafał Trzaskowski.

KO obroniła prezydenta

Po zakończeniu wielogodzinnej debaty radni przystąpili do głosowań. Rafał Trzaskowski otrzymał zarówno wotum zaufania, jak i absolutorium za wykonanie budżetu miasta za 2025 rok. Za głosowali radni Koalicji Obywatelskiej, natomiast przeciw byli radni PiS oraz klubu Lewica - Miasto Jest Nasze - Wspólne Jutro.

Po zakończeniu głosowań odbyła się jeszcze nadzwyczajna sesja poświęcona sytuacji w Szpitalu Południowym. Została jednak szybko zakończona, ponieważ uznano, że wszystkie zaplanowane punkty zostały wcześniej omówione podczas wielogodzinnej debaty.