Tragiczny wypadek w Warszawie, w którym zginął 6-letni chłopiec. Jest nagranie

2026-01-20 12:35

Do niewyobrażalnej tragedii doszło na warszawskiej Pradze-Południe. W poniedziałek, 19 stycznia, na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej w wyniku wypadku drogowego zginął 6-letni chłopiec. Dotarliśmy do nagrania z monitoringu, które rzuca nowe światło na przebieg zdarzenia. Policja wyjaśnia dokładne okoliczności tej tragedii.

Jak doszło do tragicznego wypadku na Grochowskiej?

Na warszawskiej Pradze-Południe, w miejscu, gdzie w poniedziałek rozegrał się dramat, wciąż gromadzą się poruszeni mieszkańcy. Palą znicze i składają kwiaty, by uczcić pamięć 6-letniego chłopca, którego życie zostało brutalnie przerwane. Ten tragiczny wypadek wstrząsnął całą stolicą. Jak ustalił nasz reporter, chłopiec uczęszczał do jednego z pobliskich przedszkoli. „Jasne włosy, uśmiech jak z obrazka. Aniołek. Miał przed sobą całe życie” – relacjonują wstrząśnięci świadkowie.

Dzięki nagraniu z monitoringu, do którego dotarł „Super Express”, znamy prawdopodobny przebieg zdarzenia. Widać na nim samochód marki Ford, który jadąc ulicą Grochowską w stronę ronda Wiatraczna, wykonuje manewr skrętu w lewo w ulicę Zamieniecką. W tym samym momencie z naprzeciwka, w kierunku ulicy Płowieckiej, porusza się Toyota. Na skrzyżowaniu nie ma dedykowanej sygnalizacji dla lewoskrętu, co oznacza, że kierująca Fordem miała obowiązek ustąpić pierwszeństwa.

Niestety, do tego nie doszło. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 28-letnia kierująca fordem, skręcając w lewo, nie ustąpiła pierwszeństwa toyocie. W wyniku zderzenia toyota została wytrącona ze swojego toru jazdy i z impetem wjechała w grupę osób czekających na zielone światło przed przejściem dla pieszych. To właśnie tam stał 6-letni chłopiec.

Warszawa w żałobie po śmierci 6-latka

Informacja o tragedii wstrząsnęła lokalną społecznością. Pracownice przedszkola, do którego chodził chłopiec, są zdruzgotane. Jak relacjonuje nasz reporter, nie były w stanie powstrzymać łez i rozmawiać o tym, co się stało. Mieszkańcy Pragi-Południe spontanicznie tworzą w miejscu wypadku symboliczne miejsce pamięci.

W wyniku wypadku poszkodowane zostały łącznie cztery osoby. Oprócz tragicznie zmarłego 6-latka, trzy kobiety z obrażeniami zostały przewiezione do szpitala. Na miejscu zdarzenia przez wiele godzin pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Przeprowadzono szczegółowe oględziny z udziałem biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Oboje kierujący byli trzeźwi. Zostali zatrzymani do dyspozycji prokuratury w celu złożenia wyjaśnień. Dalsze śledztwo ma na celu ostateczne ustalenie winnego tej niewyobrażalnej tragedii.

Tragiczny wypadek w Warszawie. Zginął 6-latek. Mamy nagranie:

Tak doszło do tragicznego wypadku w Warszawie. 6-letni chłopiec zginął na placu Szembeka
Express Biedrzyckiej
Kobosko szczerze: NIE ZDRADZIŁEM go! Szymon MNIE ROZCZAROWAŁ. EXPRESS BIEDRZYCKIEJ