- Przed wymiarem sprawiedliwości stanie 53-letni mężczyzna, który pozbawił życia swoją 55-letnią partnerkę.
- Sprawca podczas domowej awantury zaatakował kobietę ostrym narzędziem aż pięć razy, po czym powiadomił jej krewnych i spokojnie oczekiwał na przyjazd funkcjonariuszy.
- Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia.
Dariusz W. i Edyta K. tworzyli udany związek
Znali się od kilkunastu lat, a od dekady byli parą. Mieszkali razem w Strzale pod Siedlcami i - jak wspominają ich znajomi - tworzyli zgodny związek. Chętnie bywali na spotkaniach towarzyskich i potańcówkach, a między nimi nie dochodziło do awantur, nawet po alkoholu - dlatego też wiadomość o śmierci Edyty K. (†55 l.) była dla wszystkich ogromnym szokiem.
Awantura po powrocie do domu
Do tragedii doszło późnym popołudniem w domu pary. Edyta i Dariusz wrócili z wizyty u rodziców kobiety. Zjedli kolację, po czym między partnerami wywiązała się kłótnia. Według ustaleń śledczych powodem sprzeczki mogło być nieporozumienie dotyczące abonamentu telefonicznego, który kobieta miała wykupić partnerowi. W pewnym momencie emocje wymknęły się spod kontroli.
53-latek miał chwycić za nóż i zadać partnerce pięć ciosów w klatkę piersiową. Kobieta upadła na podłogę. Mimo wezwania pomocy nie udało się jej uratować.
Po wszystkim zadzwonił do rodziny
Po zabójstwie Dariusz W. nie próbował uciekać. Zadzwonił do jednego z członków rodziny Edyty K. i poinformował o tym, co się wydarzyło. Następnie czekał na przyjazd policjantów.
- Przyznał się do zabójstwa i decyzją sądu został tymczasowo aresztowany - przekazała prok. Katarzyna Wąsak z Prokuratury Rejonowej w Siedlcach. Śledczy ustalili również, że w chwili popełnienia zbrodni mężczyzna był trzeźwy.
Akt oskarżenia trafił do sądu
Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci kobiety były liczne obrażenia zadane ostrym narzędziem. Na miejscu zabezpieczono także nóż, którym według śledczych zadano śmiertelne ciosy.
Prokuratura zakończyła już śledztwo i skierowała do Sądu Okręgowego w Siedlcach akt oskarżenia przeciwko Dariuszowi W. W najbliższym czasie rozpocznie się proces 53-latka. Za zabójstwo partnerki grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.