Znów wsiadł za kierownicę mimo dożywotniego zakazu. Sąd ponownie nie zgodził się na areszt

2026-09-16 7:39

46-letni kierowca białego Land Rovera po raz kolejny został zatrzymany, gdy prowadził samochód mimo dożywotniego zakazu. Mężczyzna był już wcześniej zatrzymywany za łamanie sądowych decyzji. Prokuratura znów chciała jego aresztowania. Sąd Rejonowy w Otwocku odmówił po raz kolejny. - Mundurowi, mając świadomość, że mężczyzna może świadomie po raz kolejny lekceważyć wyroki sądu, wytypowali pojazd do kontroli. Przypuszczenia policjantów potwierdziły się w 100% - przekazał podkom. Patryk Domarecki.

Dwaj policjanci prowadzą skutego kajdankami mężczyznę. O sprawie 46-latka z Otwocka przeczytasz na Eska Warszawa.
Autor: KPP Otwock/ Materiały prasowe
  • 46-latek ma dwa zakazy prowadzenia, w tym jeden dożywotni.
  • Był już wcześniej karany za łamanie sądowego zakazu.
  • Sąd ponownie nie zdecydował o jego aresztowaniu.
Kasie zabił kierowca z zakazem jazdy

Znów prowadził mimo dożywotniego zakazu

Pod koniec lipca opisywaliśmy sprawę tego kierowcy. Policjanci ponownie zatrzymali 46-latka w niedzielę w Wiązownie. Mężczyzna prowadził białego Land Rovera, choć ma orzeczone aż dwa zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Jeden obowiązuje przez siedem lat, drugi jest dożywotni. To nie był jego pierwszy konflikt z prawem związany z prowadzeniem auta. Na swoim koncie ma również 10-miesięczny areszt za łamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Po ostatnim zatrzymaniu 46-latek kolejny raz usłyszał zarzut dotyczący złamania sądowego zakazu.

W wakacje też został zatrzymany

Policjanci otwockiej drogówki zatrzymywali go już wcześniej. W wakacje ponownie wpadł za kierownicą, a wtedy prowadził samochód po użyciu alkoholu. Wówczas prokuratura chciała, aby trafił do aresztu. Sąd zdecydował jednak o zastosowaniu dozoru policji.

Po kolejnym zatrzymaniu śledczy uznali, że ten środek okazał się nieskuteczny.

- Z uwagi na to, że stosowany po wakacyjnym zatrzymaniu dozór policji okazał się nieskuteczny i nie zapobiegł, by mężczyzna wsiadł po raz kolejny za kierownicę, Prokuratura Rejonowa w Otwocku po raz kolejny wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec 46-latka tymczasowego aresztowania - przekazał podkom. Patryk Domarecki, rzecznik otwockiej policji.

Sąd nie zdecydował o areszcie

Tym razem jednak również nie doszło do aresztowania. Sąd Rejonowy w Otwocku nie przychylił się do wniosku prokuratury i zwolnił 46-latka. Nie zastosował wobec niego nawet dozoru. Mężczyzna nadal ma jednak obowiązek stawiania się na policji w związku z wcześniejszym zatrzymaniem podczas wakacji. Policja podkreśla, że kierowca jest dobrze znany miejscowym funkcjonariuszom.

Mieszkańcy alarmowali policję

Jak przekazał podkom. Domarecki, policjanci otwockiej drogówki znają osoby, które regularnie łamią prawo, w tym sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. W przypadku 46-latka do funkcjonariuszy miały docierać również sygnały od zaniepokojonych mieszkańców gminy, którzy informowali, że kierowca białego Land Rovera może poruszać się po drogach bez wymaganych uprawnień. Mimo tych informacji i kolejnego zatrzymania mężczyzna po raz kolejny nie trafił do aresztu.