Ciężarówka pełna kurczaków w rowie. Ponad 7 tys. ptaków na poboczu, część nie przeżyła. Droga zablokowana

2026-09-21 12:54

Poranny wypadek w Nowym Trzepowie w powiecie płockim spowodował poważne utrudnienia. Ciężarówka przewożąca ponad 7 tys. kurczaków zjechała z drogi, przewróciła się na bok i wpadła do rowu. Kierowca trafił do szpitala. Część zwierząt zginęła. Na miejscu nadal pracują służby, a droga wciąż jest zablokowana.

Ciężarówka do przewozu zwierząt leży na boku w rowie. O wypadku z udziałem 7 tys. kurczaków czytaj na Eska Warszawa.
Autor: KMP Płock/ Materiały prasowe
  • Do wypadku doszło przed godz. 7 na łuku drogi.
  • Ciężarówka przewoziła ponad 7 tys. kurczaków.
  • Część zwierząt padła, a ich zabezpieczenie wymaga udziału weterynarza.
Kierowca ciężarówki zepchnął auto na pobocze. Nagranie szokuje

Ciężarówka przewróciła się na bok

Do wypadku doszło w poniedziałek, 21 września, w Nowym Trzepowie. Według wstępnych ustaleń policji 37-letni kierowca ciężarowego Iveco na łuku drogi najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem. Ciężarówka zjechała z jezdni, przewróciła się na bok i wpadła do przydrożnego rowu. Kierowca został ranny i po udzieleniu pierwszej pomocy trafił do szpitala. Policjanci sprawdzili jego trzeźwość. Badanie nie wykazało obecności alkoholu w organizmie.

Ponad 7 tys. kurczaków. Część nie przeżyła

Sytuacja jest o tyle nietypowa, że ciężarówka przewoziła ogromny ładunek żywych zwierząt. Jak przekazała nam kom. Monika Jakubowska z KMP w Płocku, w pojeździe znajdowało się ponad 7 tys. kurczaków.

Część zwierząt zginęła w wyniku wypadku. - Niestety, część z nich zginęła - dodała policjantka. Nie udało się jeszcze dokładnie ustalić, ile zwierząt padło. Na miejscu konieczna jest pomoc lekarza weterynarii. Zwierzęta trzeba zabezpieczyć i przełożyć, a następnie usunąć przewróconą ciężarówkę.

Droga nadal jest zablokowana

Utrudnienia wciąż trwają. Jak przekazała policjantka, droga pozostaje całkowicie zablokowana, ponieważ służby muszą przeprowadzić wszystkie niezbędne działania związane z zabezpieczeniem zwierząt i usunięciem pojazdu.

Policja podkreśla jednak, że chodzi o lokalną drogę, dlatego kierowcy mogą korzystać z alternatywnej trasy przez inną miejscowość. Wcześniej funkcjonariusze wskazywali objazd przez Stare Draganie. Na miejscu nadal pracują służby. Dokładne przyczyny i okoliczności wypadku ustala policja.