Nie żył od tygodnia? Nowe ustalenia w sprawie ojca nożownika z Ostrołęki

2026-10-16 15:44

Ojciec 19-latka podejrzanego o atak nożem w Ostrołęce prawdopodobnie zmarł kilka dni przed odnalezieniem jego ciała. Prokuratura przekazała nowe informacje dotyczące śmierci 45-letniego Krzysztofa Z. Lekarz wskazał, że mogło do niej dojść 10 października. Podczas oględzin nie stwierdzono udziału osób trzecich.

  • Ciało 45-letniego Krzysztofa Z. znaleziono 15 października w mieszkaniu w Ostrołęce.
  • Lekarz ocenił, że do śmierci mogło dojść już 10 października.
  • Mężczyzna niedawno wyszedł z więzienia, gdzie odbywał karę m.in. za znęcanie się nad rodziną.
Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Jakub Z. Chciał zabić 19 osób na 19. urodziny?

Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach

Do odkrycia doszło w czwartek, 15 października, w jednym z mieszkań w Ostrołęce. Sąsiad zaniepokoił się, ponieważ od kilku dni nie widział Krzysztofa Z. i nie mógł nawiązać z nim kontaktu. Powiadomił więc służby.

Na miejsce przyjechali policjanci, strażacy i ratownicy medyczni. Drzwi do mieszkania były zamknięte od środka, a na pukanie i wezwania nikt nie odpowiadał. Strażacy dostali się do lokalu przez okno. W środku znaleźli ciało 45-latka.

Prokuratura podała nowe informacje o śmierci 45-latka

Na miejscu przeprowadzono oględziny pod nadzorem prokuratora, z udziałem technika kryminalistyki i lekarza. Ustalono, że Krzysztof Z. zmarł śmiercią samobójczą przez powieszenie. Podczas oględzin nie stwierdzono udziału osób trzecich.

Lekarz wskazał, że do śmierci doszło prawdopodobnie kilka dni wcześniej, przypuszczalnie w sobotę, 10 października 2026 roku. Ciało mężczyzny przekazano rodzinie.

Ojciec podejrzanego o atak w Ostrołęce

O Krzysztofie Z. zrobiło się głośno po ataku, do którego doszło 7 października w Ostrołęce. Jak informował lokalny portal Moja Ostrołęka, mężczyzna był ojcem 19-letniego Jakuba Z., podejrzanego o zaatakowanie nożem osób w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 i na ulicy. Rannych zostało dziewięć osób.

Jeszcze tego samego dnia policjanci przeszukiwali mieszkanie Krzysztofa Z. Jedna z sąsiadek opowiedziała „Super Expressowi”, że widziała go siedzącego skulonego w radiowozie, a wokół bloku kręcili się policjanci w kominiarkach.

„Jak wrócił, to nie był już tym samym człowiekiem”

Krzysztof Z. niedawno wyszedł z więzienia, gdzie odbywał karę m.in. za znęcanie się nad rodziną. Jak relacjonowała „Super Expressowi” sąsiadka, po jego powrocie wiele się zmieniło.

– Jak wrócił, to nie był już tym samym człowiekiem, jakby życie z niego uszło – mówiła.

Z relacji lokalnych mediów wynikało, że żona mężczyzny wraz z dziećmi wcześniej wyprowadziła się z rodzinnego domu. Po ataku, którego podejrzany jest jego syn, Krzysztof Z. przestał pojawiać się w pracy i nie odbierał telefonów. Po kilku dniach bez kontaktu sąsiad zaalarmował służby.

Jakub Z. przebywa w areszcie. Jest podejrzany o usiłowanie zabójstwa wielu osób. Za zarzucane mu czyny grozi mu dożywocie.

Gdzie szukać pomocy w kryzysie psychicznym?

Osoby przeżywające kryzys psychiczny nie muszą mierzyć się z trudnościami w samotności. Bezpłatne, całodobowe wsparcie dla dorosłych można uzyskać pod numerem 800 70 2222 - to telefon Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym. Dorośli w kryzysie emocjonalnym mogą również zadzwonić pod numer 116 123. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy dzwonić pod 112.

ROLKI