Nocna prohibicja w stolicy. Ratusz ujawnia zaskakujące dane po trzech miesiącach

2026-03-02 16:10

Temat nocnej prohibicji rozgrzewa Warszawiaków od kilku miesięcy. Od listopada ubiegłego roku w dwóch dzielnicach nie da się kupić procentów po godzinie 22:00. Władze miasta właśnie podsumowały pierwszy kwartał funkcjonowania nowych przepisów. Co wynika z raportów służb mundurowych? Liczby mówią same za siebie.

Nocna prohibicja/ zdj. ilustracyjne

i

Autor: Pexels.com

Nocna prohibicja w Warszawie i wnioski Ratusza

Wprowadzenie restrykcji w handlu alkoholem w godzinach 22-6 na terenie Śródmieścia oraz Pragi-Północ miało jasne założenia. Władze miasta, w ramach „Programu Bezpiecznej Nocy”, chciały zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców i ukrócić nocne awantury, nie paraliżując przy tym lokalnych biznesów. Sekretarz Warszawy, Maciej Fijałkowski, uważa wdrożenie projektu za sukces, podkreślając brak chaosu prawnego i masowego łamania przepisów przez przedsiębiorców.

- Zebrane od listopada 2025 r. do końca stycznia 2026 r. dane pokazują, że udało się pogodzić dwa cele: poprawę bezpieczeństwa i stabilność dla przedsiębiorców. Program został wdrożony sprawnie, bez chaosu prawnego i masowych prób łamania regulacji. Odnotowano tylko jeden taki przypadek w Śródmieściu - ocenił sekretarz miasta Maciej Fijałkowski.

Policyjne statystyki interwencji po wprowadzeniu zakazu

Raporty służb mundurowych zdają się potwierdzać optymizm urzędników. W strefach objętych zakazem odnotowano wyraźny spadek liczby zgłoszeń. Strażnicy miejscy interweniowali w nocy o 15,2 proc. rzadziej niż rok wcześniej, a za dnia liczba ta spadła o ponad 10 proc. Mniej pracy miała również policja, która zarejestrowała spadek wykroczeń o ponad 30 proc. Co ciekawe, w dzielnicach, gdzie alkohol wciąż można kupić całą dobę, liczba nocnych incydentów nieznacznie wzrosła.

Sklepy całodobowe od dawna generowały najwięcej zgłoszeń dla patroli w całej Warszawie. Po wprowadzeniu nowych regulacji w dwóch dzielnicach, wskaźnik ten spadł o ponad 6 proc. Porównując styczeń 2026 do stycznia 2025, liczba wykroczeń z udziałem osób nietrzeźwych w skali miasta zmalała drastycznie, z 891 do 509 przypadków. Czy to zasługa prohibicji, czy mroźnej zimy? Ratusz zachowuje wstrzemięźliwość w ocenach, zaznaczając, że miarodajne wnioski będzie można wysnuć dopiero po roku funkcjonowania systemu.

Władze miasta nie zamierzają jednak czekać z kolejnymi krokami. Radni przygotowują się do rozszerzenia zakazu na całą Warszawę już od 1 czerwca. Obecnie trwa oczekiwanie na opinie napływające z poszczególnych dzielnic.

Opinie mieszkańców o nocnej prohibicji

Okazuje się, że nowe przepisy zyskały aprobatę większości warszawiaków. Według danych przedstawionych przez urzędników, ograniczenia pozytywnie ocenia aż 68 proc. mieszkańców Śródmieścia oraz 63 proc. osób z Pragi-Północ. W skali całego miasta poparcie dla nocnej prohibicji wynosi 58 proc.

- Szczególnie ważne jest to, że mieszkańcy dzielnic najbardziej obciążonych nocnymi uciążliwościami w większości popierają wprowadzone rozwiązania. To pokazuje, że Program Bezpiecznej Nocy odpowiada na realne, lokalne potrzeby - powiedział Maciej Fijałkowski.

Nocna PROHIBICJA dzieli Polaków. Polska nie będzie Polską! DOSYĆ tego PICIA! To OGŁUPIA Naród! - Komentery
Sonda
Popierasz zakaz sprzedaży alkoholu w nocy?