Szok po ataku 15-latka w szkole. Mieszkańcy przerywają milczenie. "Wielka tragedia"

2026-10-08 19:31

Lokalna społeczność w Leszczydole-Nowinach (woj. mazowieckie) jest w szoku po krwawym ataku, do którego doszło w czwartek rano w tamtejszej szkole podstawowej. 15-latek śmiertelnie zranił 37-letnią woźną. Mieszkańcy ze łzami w oczach wspominają panią Darię, matkę dwójki małych dzieci, i opowiadają o nastolatku oskarżanym o tę zbrodnię.

Dramatyczne sceny w placówce edukacyjnej

Do brutalnej zbrodni doszło o poranku w czwartek, 8 października. Na teren Szkoły Podstawowej w Leszczydole-Nowinach wtargnął 15-latek, który był niegdyś uczniem tej placówki. Nastolatek zaatakował nożem 37-letnią panią Darię, która pracowała tam jako woźna. Pomimo natychmiastowej akcji ratunkowej, wezwania śmigłowca LPR i długotrwałej reanimacji, matki dwójki dzieci nie udało się ocalić. W trakcie dramatycznych wydarzeń poszkodowani zostali także dyrektor szkoły oraz jedna z nauczycielek. Ich życiu nie zagraża jednak niebezpieczeństwo. Ostatecznie dyrektor obezwładnił młodego napastnika, po czym oddał go w ręce policji.

Sąsiedzi wspominają 37-letnią panią Darię

Zabójstwo wstrząsnęło całą wsią. Pani Daria była postacią bardzo dobrze znaną w swojej okolicy.

– Jest to nasza sąsiadka. Była. Pani Daria

– To była raczej taka spokojna, zwykła osoba, niewyróżniająca się czymś szczególnym. Po prostu zwykła osoba, jakich mnóstwo – usłyszał dziennikarz Radia ESKA od jednej z kobiet mieszkających w miejscowości.

Mieszkanka podkreśliła, że 37-latka była raczej osobą niewyróżniającą się z tłumu.

Wielu osobom najbardziej łamie serce los dzieci, które nagle straciły matkę.

– Wielka tragedia, bardzo wielka, szczególnie dla rodziny. Bo tam dwójka dzieci, z tego co kojarzę dwóch synów, takich bardzo malutkich. Jeden przedszkolaczek, a drugi chyba do drugiej klasy chodził – dodała kobieta.

Mieszkańcy mówią o 15-letnim sprawcy

Społeczność znała też z widzenia młodocianego nożownika.

– To też jest od nas chłopak. Nie znam go z rozmów. Ja po prostu znam go z widzenia. To był chłopiec skryty, taki zakapturzony zawsze, jakiś taki po prostu... odizolowujący się od wszystkich – powiedziała inna mieszkanka wsi.

Wspomniała również o problemach, z którymi mogła borykać się rodzina chłopca.

– Oni mieli niebieską kartę założoną. To nie była szczęśliwa rodzina, ojciec już z nimi nie mieszkał. Nie działo się dobrze w tym domu – wyznała. Należy jednak pamiętać, że organy ścigania na razie nie potwierdziły tych rewelacji.

Strach padł na Leszczydół-Nowiny

Czwartkowy atak w szkole sprawił, że ludzie zaczęli obawiać się o własne życie i zdrowie.

– To teraz można przyjąć, że idąc do sklepu też możemy się naciąć na coś takiego, bo nigdy nie mamy pewności. Nawet jeżeli chodzi o człowieka z naszej społeczności, którego spotykamy na co dzień. Jeśli on może być zdolny do takiego czegoś, to tak naprawdę nawet u siebie nie możemy się teraz czuć w pełni bezpieczni – mówi wstrząśnięta kobieta.

Oprócz tego, tuż po ataku dorośli przez długi czas nie wiedzieli, w jakim stanie są dzieci uwięzione w szkole.

– Dużo rodziców znamy. Wszyscy są bardzo zmartwieni, dlatego że nie ma żadnych informacji ze szkoły. Dzieciaki są zamknięte w klasach. Puszczane są im bajki albo głośna muzyka – alarmowali zmartwieni mieszkańcy.

– Oni na pewno mają świadomość czegoś, tylko my nie wiemy, na ile są świadomi, na ile zostali poinformowani o tym, co się wydarzyło tak naprawdę – dodawali w rozmowie z reporterem.

Tragedia obok domu. "Szkoda dziewczyny"

Z wielkim smutkiem o zmarłej woźnej mówi także mężczyzna, który ma dom tuż przy szkole.

– Bardzo dobra była. Z moimi dzieciakami do szkoły chodziła. Szkoda dziewczyny – kwituje zdruzgotany.

Śledczy wciąż pracują nad szczegółowym zbadaniem tej makabrycznej zbrodni. Próbują ustalić, co dokładnie pchnęło 15-latka do tak desperackiego i okrutnego kroku. Zebrane materiały mają pomóc w precyzyjnym odtworzeniu wszystkich etapów ataku. Cały Leszczydół-Nowiny nadal czeka na wyjaśnienie, dlaczego tak krwawe zdarzenie mogło mieć miejsce w murach szkoły, czyli tam, gdzie uczniowie powinni być chronieni.

QUIZ. Wiesz, ile lat grozi za to przestępstwo? W kilku przypadkach możesz doznać szoku
Pytanie 1 z 20
Jaka kara grozi za dostarczenie alkoholu osobie małoletniej?
Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Jakub Z. Chciał zabić 19 osób na 19. urodziny?

ROLKI