Ukradł z OPS-u defibrylator ratujący życie. 33-latek wpadł dzięki czujności mieszkańców

2026-10-04 19:04

Zabrał sprzęt, który może zdecydować o czyimś życiu lub śmierci. 33-latek jest podejrzany o kradzież defibrylatora AED z budynku Ośrodka Pomocy Społecznej w Radzyminie. Mężczyzna został zatrzymany przez mokotowskich wywiadowców. W jego namierzeniu pomogli mieszkańcy.

Czerwony defibrylator AED i dwa smartfony w bagażniku auta. O kradzieży sprzętu w Radzyminie przeczytasz na Eska Warszawa.
Autor: KSP/ Materiały prasowe
  • Defibrylator zniknął w nocy z 30 września na 1 października z budynku OPS w Radzyminie.
  • Mieszkańcy rozpoznali podejrzanego po publikacji jego wizerunku i przekazali informacje policji.
  • 33-latek został zatrzymany w powiecie wołomińskim. Jest podejrzany o kradzież, a o jego dalszym losie zdecydują organy prowadzące postępowanie.
Szkolenia z AED w Przemyślu

Zabrał sprzęt do ratowania życia

Do kradzieży doszło w nocy z 30 września na 1 października w budynku Ośrodka Pomocy Społecznej w Radzyminie. Zniknął stamtąd defibrylator AED. To sprzęt, który może uratować życie osobie z nagłym zatrzymaniem krążenia. Jego brak oznacza, że w sytuacji zagrożenia mieszkańcy nie mogli skorzystać z urządzenia, które powinno być dostępne właśnie na takie sytuacje.

Mieszkańcy rozpoznali 33-latka

Przełom w sprawie nastąpił po publikacji wizerunku mężczyzny. Mieszkańcy rozpoznali podejrzanego i przekazali informacje policjantom z Mokotowa. Funkcjonariusze ruszyli pod wskazany adres, ale 33-latka już tam nie było. Wywiadowcy zaczęli więc sprawdzać kolejne informacje i ustalać, gdzie mężczyzna może przebywać.

Wywiadowcy namierzyli podejrzanego

Dalsze działania doprowadziły policjantów do miejsca w powiecie wołomińskim. Tam znaleźli 33-latka i go zatrzymali. Mężczyzna jest podejrzany o kradzież defibrylatora. O jego dalszym losie zdecydują organy prowadzące postępowanie.

ROLKI