Katastrofa kolejowa pod Przysuchą. Jest ruch prokuratury

2026-09-10 19:02

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku kolejowego w Sokolnikach Suchych koło Przysuchy. Pociąg InterCity zderzył się tam z ciężarówką, wykoleiła się lokomotywa i dwa pierwsze wagony, a jedna z pasażerek zginęła. Teraz śledczy sprawdzają dokładny przebieg katastrofy. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów.

  • Jedna pasażerka zginęła.
  • 10 osób trafiło do szpitali.
  • Na razie nikt nie usłyszał zarzutów.
Pociąg pędził między samochodami! Sekundy od tragedii

Śledztwo już ruszyło

Prokuratura Rejonowa w Przysusze wszczęła w czwartek śledztwo dotyczące katastrofy kolejowej. Postępowanie prowadzone jest w sprawie nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, która zagrażała życiu i zdrowiu około 120 osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. W wyniku wypadku jedna osoba zginęła, a kilka innych odniosło obrażenia. Za taki czyn grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Decyzją Prokuratora Okręgowego w Radomiu sprawę prowadzi Wydział Śledczy tej jednostki.

Biegły zbada przyczynę śmierci pasażerki

W piątek ma odbyć się sekcja zwłok 39-letniej mieszkanki okolic Lublina, która zginęła w katastrofie. Biegły ma odpowiedzieć na kluczowe pytanie: czy śmierć kobiety pozostaje w bezpośrednim związku z katastrofą kolejową. To istotne dla dalszego przebiegu śledztwa i ustalenia odpowiedzialności za tragedię.

Nikt jeszcze nie został oskarżony

Na razie śledczy nie przedstawili nikomu zarzutów. Jak przekazała mazowiecka policja, zarówno maszynista pociągu, jak i kierowca ciężarówki są w poważnym stanie. Z tego powodu nie wykonano z nimi dotąd czynności procesowych. 

Pociąg zderzył się z ciężarówką

Do katastrofy doszło w środę około godz. 11.30 na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych koło Przysuchy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca ciężarówki wjechał na tory mimo sygnału świetlnego zakazującego wjazdu. Chwilę później ciężarówka zderzyła się z pociągiem InterCity relacji Lublin Główny–Szczecin. W wyniku uderzenia wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony. Pociągiem podróżowały co najmniej 114 osoby, w tym trzech członków załogi.

Dziesięć osób w szpitalach

Po katastrofie pomoc medyczną otrzymało 10 osób w wieku od 27 do 71 lat. Dwie po opatrzeniu zostały wypuszczone do domów. Osiem osób nadal przebywa w szpitalach w Radomiu, Kielcach i Opocznie. W ciężkim stanie są maszynista pociągu oraz kierowca ciężarówki. Śledczy mają teraz ustalić dokładny przebieg katastrofy, a jednym z pierwszych ważnych elementów postępowania będzie sekcja zwłok zmarłej pasażerki.