- Jarosław Kowalski podkreśla, że on i jego bliscy żyją w ciągłym strachu.
- Jego zdaniem przydzielona im ochrona jest niewystarczająca i działa tylko doraźnie.
- W Prokuraturze Krajowej odbyło się spotkanie pełnomocników rodziny ze śledczymi. Rozmowy dotyczyły postępowania w sprawie rzekomego nakłaniania do zabójstwa.
„Żyjemy w stanie permanentnej niepewności”
Jarosław Kowalski po spotkaniu w Prokuraturze Krajowej mówił o poczuciu zagrożenia. Jak twierdzi, przyznana rodzinie ochrona nie zapewnia mu wystarczającego poczucia bezpieczeństwa.
- Czuję się nieustannie zagrożony. Matka podejrzanego przebywa na wolności z przyczyn, które są dla mnie całkowicie niezrozumiałe - powiedział. Według ojca Mai radiowóz pojawia się w pobliżu jego domu jedynie sporadycznie. Jak przekazał, jego syn nie ma stałej policyjnej asysty podczas drogi do szkoły ani w drodze powrotnej. - Muszę chronić go osobiście na każdym kroku. Moje codzienne życie sprowadza się wyłącznie do obrony rodziny: przede wszystkim syna, ale też żony, posesji i samego siebie - mówił Kowalski.
„Katarzyna G. wie, gdzie mieszkamy
Ojciec 16-latki wskazuje również na bliskość miejsca zamieszkania Katarzyny G. Jak przekazał, dzieli ich około 15 kilometrów.
- Ta kobieta doskonale wie, gdzie mieszkamy. Podawała zresztą mój adres publicznie - powiedział. Po spotkaniu z prokuratorami Kowalski podkreślił jednak, że liczy na konkretne działania ze strony państwa. - Mam głęboką nadzieję, że instytucje państwowe wreszcie udzielą realnego wsparcia mnie i mojej rodzinie w tej drastycznej sytuacji - przekazał.
Pełnomocnicy: „Wychodzimy usatysfakcjonowani”
W Prokuraturze Krajowej z ojcem Mai pojawili się jego pełnomocnicy. Wojciech Kasprzyk poinformował, że rozmowa dotyczyła m.in. zastrzeżeń rodziny dotyczących wcześniejszego przebiegu postępowania.
- Dzisiaj odbyliśmy spotkanie z prokuratorami Departamentu Postępowania Przygotowawczego, w tym z panią prokurator Kwiatkowską. Wychodzimy z tego spotkania usatysfakcjonowani - powiedział.
Ze względu na dobro śledztwa nie może ujawniać szczegółów ustaleń. Jednocześnie wskazał, że kwestia bezpieczeństwa rodziny nadal nie została rozwiązana. Według niego stała ochrona osobista nie została przydzielona przez Komendę Wojewódzką Policji w Olsztynie ani Komendę Wojewódzką Policji we Wrocławiu.
Śledztwo w sprawie podżegania do zabójstwa
Jednym z tematów rozmowy było śledztwo dotyczące podejrzenia podżegania do zabójstwa Jarosława Kowalskiego i jego pełnomocnika. Wątek ten pojawił się po informacjach dotyczących obywatela Pakistanu, który miał mówić o zleceniu zabójstwa. Postępowanie prowadzi obecnie Prokuratura Okręgowa w Płocku. Rodzina Mai wcześniej zawiadamiała również organy ścigania o podejrzeniu stalkingu i gróźb karalnych ze strony Katarzyny G. W styczniu 2026 roku zapadł także nieprawomocny wyrok w sprawie cywilnej dotyczącej naruszenia dóbr osobistych rodziny, zniesławienia i nękania.
We wrześniu br. Katarzyna G. została zatrzymana podczas czynności związanych z przeszukaniem jej domu i zabezpieczeniem dokumentów oraz nośników danych w ramach śledztwa dotyczącego podejrzenia podżegania do zabójstwa. Według przekazywanych informacji podczas interwencji miało dojść również do naruszenia nietykalności funkcjonariusza.
Zabójstwo Mai z Mławy. Proces rusza w październiku
W centrum sprawy pozostaje śmierć 16-letniej Mai Kowalskiej. Nastolatka zaginęła pod koniec kwietnia 2025 roku. Kilka dni później odnaleziono jej ciało. O zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem podejrzany jest Bartosz G. 18-latek nie przyznał się do winy. W sierpniu prokuratura informowała o przedstawieniu mu zarzutu w ostatecznym kształcie. Biegli uznali, że jest poczytalny. Pierwsza rozprawa w sprawie zabójstwa Mai została zaplanowana na 7 października.