Tragiczny wypadek w Warszawie. Mieszkańcy domagają się zmian, władze miasta zabrały głos

2026-01-20 15:26

W poniedziałek, 19 stycznia na Pradze-Południe w Warszawie doszło do tragicznego wypadku. Po zderzeniu dwóch pojazdów jeden z nich wpadł w grupę osób oczekujących przed przejściem dla pieszych. Niestety, życia potrąconego 6-latka nie udało się uratować. Wstrząśnięci zdarzeniem mieszkańcy domagają się podwyższenia poziomu bezpieczeństwa na ul. Grochowskiej.

Wypadek na Pradze-Południe (19.01.2026)

i

Autor: Marta Radio / Radio ESKA

Dramatyczny wypadek w Warszawie

W poniedziałek, 19 stycznia wieczorem Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że informacja o wypadku, do którego doszło na skrzyżowaniu ulic Zamienieckiej i Grochowskiej, wpłynęła do funkcjonariuszy kilkanaście minut po godz. 15:00. "Ze wstępnych informacji wynika, że kierująca Fordem 28-latka, wykonując manewr skrętu w lewo, nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającej ulicą Grochowską Toyocie. Doszło do zderzenia obu pojazdów, w wyniku którego Toyota została wytrącona ze swojego pasa ruchu i uderzyła w grupę osób oczekujących przed przejściem dla pieszych" - przekazali mundurowi.

Jak dodali, w zdarzeniu poszkodowane zostały cztery osoby. Trzem kobietom udzielono pomocy w szpitalu, a najmłodszego rannego - 6-letniego chłopca - nie udało się niestety uratować.

"Zarówno kierująca Fordem kobieta, jak i prowadzący Toyotę mężczyzna zostali przebadani na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Byli trzeźwi. Pod nadzorem prokuratora na miejscu zdarzenia prowadzone są oględziny z udziałem biegłego z zakresu ruchu drogowego. Decyzją prokuratora kierowcy obu pojazdów zostali zatrzymani" - dodali funkcjonariusze.

Czytaj również: Dramatyczny wypadek w Warszawie. Są informacje o zarzutach

Prezydent Warszawy i burmistrz dzielnicy zabrali głos

Jeszcze w dniu wypadku głos zabrał Rafał Trzaskowski, który podkreślił, że jest wstrząśnięty zdarzeniem. Prezydent Warszawy przekazał również kondolencje najbliższym zmarłego chłopca, zaznaczając, że liczy na "sprawne ustalenie dokładnych przyczyn tragicznego wypadku i ukaranie sprawców".

"A jako prezydent miasta zobowiązuję się do dalszego konsekwentnego działania na rzecz zwiększania bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu na ulicach Warszawy" - dodał.

Dzień po zdarzeniu komunikat w mediach społecznościowych opublikował również burmistrz Pragi-Południe Tomasz Kucharski. Samorządowiec także przekazał wyrazy współczucia bliskim chłopca oraz zaapelował o uszanowanie prywatności rodziny.

"W najbliższym czasie odbędzie się spotkanie z przedstawicielami Biura Zarządzania Ruchem Drogowym, Zarządu Dróg Miejskich oraz Policji, by móc wspólnie przeanalizować przyczynę tego tragicznego wypadku oraz znaleźć ewentualne rozwiązania, które zapewniłyby większe bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom ruchu drogowego na tym skrzyżowaniu" - dodał.

Mieszkańcy są wstrząśnięci i oburzeni

W komentarzach pod oboma opisanymi postami nie brakuje głosów wstrząśniętych, oburzonych mieszkańców. Wielu komentujących zwraca uwagę na to, jak niebezpieczną ich zdaniem ulicą jest Grochowska. "To nie jest kwestia tylko tego skrzyżowania, Grochowska od ronda Wiatraczna do Marsa to często po prostu »autostrada«, gdzie nikt nie jeździ zgodnie z przepisami jeżeli chodzi o prędkość"; "Szkoda tylko, że do takich działań zawsze dochodzi dopiero gdy dojdzie do tragedii"; "Podaję przyczynę: trzypasmowa autostrada w środku miasta. Tak samo jak na Puławskiej i Niepodległości jakiś czas temu"; "Na tym skrzyżowaniu bardzo często dochodzi do kolizji i wypadków, proszę monitorować, jak odbywa się ruch na całej Grochowskiej od Marsa. Jeden wielki wyścig" - czytamy.

Część komentujących wspomina również o stanowisku radnych Pragi-Południe w sprawie uwag do projektu Strategii#Warszawa2040+, które wypracowano kilka dni temu. W tymże stanowisku znalazł się punkt, w którym Rada "wnosi o wprowadzenie zakazu zwężania ulic oraz likwidowania miejsc parkingowych na terenie Pragi-Południe, w szczególności w obrębie głównych ciągów komunikacyjnych, takich jak: Aleja Waszyngtona, ulica Ostrobramska, ulica Grochowska, Aleja Stanów Zjednoczonych oraz ulica Fieldorfa". "Wskazane ulice pełnią kluczową funkcję komunikacyjną dla dzielnicy oraz całej prawobrzeżnej Warszawy. Ich zwężanie lub ograniczanie dostępności miejsc postojowych prowadzi do pogorszenia płynności ruchu, zwiększenia kongestii oraz przenoszenia ruchu tranzytowego na ulice lokalne" - przekazano w uzasadnieniu.

W rozmowie z serwisem forsal.pl radna Dorota Spyrka przekazała, że każdy punkt stanowiska głosowano osobno. Przeciwni zakazowi zwężania ulic byli przedstawiciele Razem oraz Miasto Jest Nasze.

Czytaj również: Tragiczny wypadek w Warszawie, w którym zginął 6-letni chłopiec. Jest nagranie

Tak doszło do tragicznego wypadku w Warszawie. 6-letni chłopiec zginął na placu Szembeka
Warszawa Radio ESKA Google News
Rozmowa na Plus
Kobieta w mundurze – blaski i cienie służby w policji