- Od początku akcji policja skontrolowała blisko 138 tys. placówek i zatrzymała 183 osoby.
- Do godz. 6 w środę odnotowano 472 zdarzenia związane z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia czynu zabronionego.
- Rząd zapowiada utrzymanie specjalnego nadzoru nad bezpieczeństwem w szkołach tak długo, jak będzie to konieczne.
Policja sprawdza szkoły i reaguje na niepokojące sygnały
Ogólnopolska akcja ruszyła w piątek po ubiegłotygodniowych aktach przemocy w placówkach oświatowych. Jej celem jest zwiększenie bezpieczeństwa uczniów, nauczycieli i pozostałych pracowników szkół.
Funkcjonariusze we wpisie na platformie X przekazali, że do godz. 6 w środę policja odnotowała 472 zdarzenia, w których prowadzi czynności w związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia czynu zabronionego. Od początku działań skontrolowano blisko 138 tys. placówek, a 183 osoby zostały zatrzymane.
Policjanci przez całą dobę monitorują także internet, szukając informacji mogących wskazywać na zagrożenie.
Liczba zatrzymanych rośnie
Policyjne statystyki pokazują, że działania obejmują coraz więcej placówek, a funkcjonariusze podejmują kolejne interwencje. Jeszcze we wtorek rano policja informowała o 415 zdarzeniach, 167 zatrzymanych osobach i blisko 108 tys. skontrolowanych placówek. W ciągu kolejnych godzin liczba odnotowanych zdarzeń wzrosła więc o 57, a zatrzymanych - o 16. Policja sprawdza kolejne sygnały i prowadzi czynności w sprawach, w których zachodzi podejrzenie naruszenia prawa.
Specjalny nadzór nad szkołami pozostanie
Podczas poniedziałkowej narady poświęconej bezpieczeństwu w szkołach premier Donald Tusk zapowiedział, że wzmożony nadzór będzie utrzymywany tak długo, jak pojawiać się będą sytuacje budzące niepokój.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podkreślił z kolei, że akcja potrwa co najmniej przez kilka najbliższych dni. Jeśli sytuacja będzie tego wymagała, działania policji zostaną zintensyfikowane lub przedłużone.